Zacharowa była gościem programu "Niedzielny wieczór", którego gospodarzem jest jeden z głównych propagandystów Kremla, Władimir Sołowjow.
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ stwierdziła, że Moskwa nie pozostawi bez odpowiedzi "chamskich lub bezprawnych" kroków podejmowanych przez państwa Zachodu.
- Nie pozostaną bez odpowiedzi i kroki po prostu chamskie, i pozostające poza prawem międzynarodowym i poza dwustronnymi umowami - mówiła.
Rzeczniczka zwróciła uwagę, że państwom zachodnim "udzielono już odpowiedzi w wielu obszarach".
- Część jest jeszcze opracowywana przez Komitet Śledczy. Jest to kwestia zarówno demontażu i profanacji pomników żołnierzy sowieckich, jak i tego, co się dzieje w stosunku do naszych rodaków - powiedziała Zacharowa, nawiązując do incydentu z 9 maja, gdy ambasador Rosji Siergiej Antonow został oblany czerwoną farbą podczas próby złożenia kwiatów na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich w Warszawie.
Czytaj więcej
Podczas próby złożenia kwiatów na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich ambasador Rosji w Polsce został oblany czerwona farbą - informuje Onet.
- Jeśli mówimy o stosunkach politycznych z Polską, to wymaga naprawdę poważnej analizy, jak w zasadzie budować relacje z obecnym kierownictwem tego kraju. Bo nikt nie powinien sądzić, że mogą się one utrzymać na takim poziomie, na jakim są obecnie. Nie ma takiej opcji - stwierdziła Zacharowa.
Zacharowa mówiła także o dyplomatach wydalanych z poszczególnych państw Zachodu w związku z nakładanymi na Rosję sankcjami. Wyjaśniła, że praca całego personelu dyplomatycznego jest poddawana ocenie, a dyplomaci zasilą placówki w WNP i krajach azjatyckich.