Reklama

Biden zapewnia, że nie zdradzi Ukrainy i Europy Środkowej, podejmując rokowania z Putinem

O zgodzie Amerykanów na rozmowy, które mogą doprowadzić do „uwzględnienia” obaw Moskwy, pierwszy poinformował po wtorkowym szczycie prezydentów Stanów i Rosji Władimir Putin. To wywołało tym większe zaniepokojenie w Kijowie, Warszawie czy Budapeszcie, że kilka godzin później amerykański przywódca zdał relacje ze spotkania z Rosjaninem Niemcom, Brytyjczykom, Francuzom i Włochom, ale nie państwom Europy Środkowej.
Szefowie dyplomacji krajów G7 uzgodnili w Liverpoolu sankcje na Rosję w razie inwazji Ukrainy

Szefowie dyplomacji krajów G7 uzgodnili w Liverpoolu sankcje na Rosję w razie inwazji Ukrainy

Foto: AFP

W następnych dniach Biały Dom postanowił jednak uśmierzyć te obawy. W czwartek Joe Biden rozmawiał z przywódcami Bukaresztańskiej Dziewiątki, na którą składają się państwa flanki wschodniej NATO. Zadzwonił też do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

– To nie miał być sygnał, że doszliśmy do porozumienia albo że poszliśmy na ustępstwa, albo coś w ten deseń – mówi o szczycie rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama