Pozew posła PiS Grzegorza Matusiaka dotyczył słów Donalda Tuska z listopada 2022 roku, kiedy na spotkaniu z mieszkańcami Płocka polityk został zapytany, jak to jest, że broni demokracji, a za czasów rządów Platformy Obywatelskiej "strzelano do górników".
Donald Tusk: Nie zauważyłem żadnego rannego górnika
- Ja uważam, że problem z debatą w Polsce też wynika - i to jest jeden z najpoważniejszych problemów - z tego, że PiS znowu jakby przyzwyczaił pana, jak widzę, do tego, że kłamstwo jest czymś bezkarnym, że można kłamać od rana do wieczora - powiedział lider Platformy, zwracając się do zadającego pytanie.
- Na przykład to słynne kłamstwo o tym, że rząd Ewy Kopacz strzelał do górników. Jakoś ja nie zauważyłem żadnego rannego górnika. Ja pamiętam dokładnie, że policja - i nie na polecenie pani premier czy moje - policja broniła dostępu do budynku przed ludźmi, którzy tam się zgromadzili, atakowali kamieniami i grozili fizycznie osobom zgromadzonym w tym budynku - mówił Donald Tusk dodając, że w takich sytuacjach "policja działa".
Rozmowa dotyczyła wydarzeń z początku 2015 roku. W związku z opracowanym przez zarząd firmy programem oszczędnościowym, w Jastrzębskiej Spółce Węglowej wybuchł strajk. W ramach protestu górnicy kilka razy manifestowali przed siedzibą JSW. Demonstranci rzucali ciężkimi przedmiotami w kierunku budynku. Policja użyła broni gładkolufowej oraz gazu łzawiącego. Część protestujących górników doznała obrażeń ciała.
Czytaj więcej
- Jakoś ja nie zauważyłem żadnego rannego górnika - powiedział w Płocku lider Platformy Obywatels...