SN: przeprosiny w mediach nie mogą być zbyt duże i kosztowne

Duża powierzchnia i liczba przeprosin są nie do pogodzenia z wolnością słowa oraz wolnością prasy i naruszają zakaz cenzury prewencyjnej.

Publikacja: 20.02.2024 14:17

SN: przeprosiny w mediach nie mogą być zbyt duże i kosztowne

Foto: Adobe Stock

To sedno najnowszego orzeczenia Sądu Najwyższego, który właśnie opublikował jego uzasadnienie. Rozstrzygnięcie to jest ważne dla wolności wypowiedzi i mediów.

Zapadało ono po dość głośnym procesie o ochronę dóbr osobistych Moniki Janowskiej przeciwko spółce wydawniczej ZPR Media radio za jej szereg złośliwych publikacji pod adresem powódki, barwnej postaci polskiego show-biznesu.

Czytaj więcej

TSUE przeciw wysokim odszkodowaniom od dziennikarzy i wydawców

Podrasowana medialna afera

W sprawie ustalono, że w wydawanej przez pozwaną gazecie oraz na jej stronie internetowej ukazało się 45 publikacji dotyczących życia prywatnego i rodzinnego powódki. Artykuły te zawierały nieprawdziwe i przeinaczone informacje, zgodnie z którymi miała ona dopuścić się drobnego przestępstwa (kradzieży jakiegoś ubrania) w USA. Publikacje były utrzymane w sarkastycznym tonie, miały negatywny i drwiący wydźwięk.

Sąd Apelacyjny w Warszawie zobowiązał pozwaną spółkę do zapłacenia powódce 150 tys. zł zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, usunięcia ze strony internetowej inkryminowanych artykułów i opublikowania przeprosin znacznych rozmiarów przez 30 kolejnych dni.

Rozpoznając skargę kasacyjną spółki, SN podzielił ocenę SA, że naruszyła ona dobra osobiste powódki, publikacje były nierzetelne, a nadto nie ograniczały się do informacji o okolicznościach czynu, którego rzekomo miała się ona dopuścić. Publikacje były prześmiewcze i operowały przesadą z efektem poniżenia powódki w oczach opinii publicznej. Żadne doniosłe względy nie przemawiały zaś za wyłączeniem bezprawności działania naruszającego jej prywatność, a gdyby nawet czynione pod jej adresem zarzuty okazały się prawdziwe, to pospolity i względnie błahy charakter zarzucanego czynu nie usprawiedliwiałby twierdzenia, że ujawnienie tych informacji było uzasadnione interesem społecznym.

Kary nie mogą mrozić mediów

Sąd Najwyższy w składzie: prezes SN Joanna Misztal-Konecka, sędziowie Beata Janiszewska i Kamil Zaradkiewicz, uznał jednak, że zakres przyznanej powódce ochrony niemajątkowej, tj. przeprosin był zbyt szeroki, mimo że nie zakwestionowała ona sposobu zastosowania art. 24 § 1 zd. 2 k.c. (określa on sankcje za naruszenia dóbr osobistych), więc kwestia przeprosin nie mogła być badana przez pryzmat wskazanej tam „odpowiedniości”. SN uznał jednak za zasadne skorzystanie wprost z art. 54 konstytucji, który zakazuje cenzury prewencyjnej, nie tylko sensu stricto, lecz także środków równoważnych, mogących prowadzić do wywołania tzw. efektu mrożącego.

– Wywodzona z art. 54 ust. 2 zd. 1 konstytucji norma uzasadnia kwalifikację zastosowanych środków w sprawach o ochronę dóbr osobistych jako nadmiernych, jeśli ingerencja sądu może wywołać obawy wydawców przed publikowaniem określonych treści i unikanie w działalności prasowej pewnych tematów z uwagi na ryzyko rujnujących skutków wykonywania orzeczeń sądowych. W konsekwencji SN ocenił, że zasądzone przez SA rozmiary przeprosin: powierzchni i częstotliwości, są nie do pogodzenia z wolnością słowa i wolnością prasy oraz zakazem cenzury prewencyjnej, co uzasadnia uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy SA do ponownego rozpoznania.

Sygnatura akt: II CSKP 13/22

To sedno najnowszego orzeczenia Sądu Najwyższego, który właśnie opublikował jego uzasadnienie. Rozstrzygnięcie to jest ważne dla wolności wypowiedzi i mediów.

Zapadało ono po dość głośnym procesie o ochronę dóbr osobistych Moniki Janowskiej przeciwko spółce wydawniczej ZPR Media radio za jej szereg złośliwych publikacji pod adresem powódki, barwnej postaci polskiego show-biznesu.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Trybunał: nabyli działkę bez zgody ministra, umowa nieważna
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona