Reklama
Rozwiń
Reklama

Co ze stopami procentowymi? Wynik lutowego posiedzenia RPP wisi na włosku

Przed nami pasjonujące posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. W ankiecie „Rzeczpospolitej” dokładnie tyle samo spośród 18 zespołów makroekonomicznych spodziewa się obniżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych, co utrzymania ich bez zmian.

Publikacja: 03.02.2026 07:54

Prezes NBP Adam Glapiński

Prezes NBP Adam Glapiński

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie czynniki skłaniają do przewidywań, że RPP może obniżyć stopy procentowe w nadchodzącym tygodniu?
  • Które dane z polskiej gospodarki mogą wpływać na decyzję RPP o utrzymaniu stopy referencyjnej na obecnym poziomie?
  • W jaki sposób dane o inflacji mogą wpływać na decyzję RPP?

Jeszcze kilka tygodni temu emocje wokół rozpoczynającego się we wtorek posiedzenia RPP (decyzja ws. stóp procentowych w środę po południu) były chłodniejsze. Dość powszechnie oczekiwano, że Rada – wobec (jak co roku) braku szybkiego szacunku GUS dla styczniowej inflacji czy bardzo krótkiego okresu czasu od poprzedniego posiedzenia (trzy tygodnie) – raczej powstrzyma się od obniżki stóp procentowych w lutym. Tym bardziej, że z RPP, w tym od samego prezesa Glapińskiego, płynął pod koniec 2025 r. przekaz mówiący o tym, że Rada chciałaby przyjrzeć się efektom dotychczasowych cięć. Spodziewano się więc, że obniżki powrócą na wiosnę (marzec/kwiecień). W styczniu RPP rzeczywiście przerwała proces cięć i utrzymała stopy bez zmian.

Możliwe jednak, że ta pauza okaże się wyjątkowo krótka. Dokładnie połowa spośród osiemnastu ekonomistów i zespołów ankietowanych przez „Rzeczpospolitą” i „Parkiet” spodziewała się bowiem obniżki stóp procentowych już w lutym.

Czytaj więcej

Bez przełomu w polskim przemyśle według nowych danych o PMI

Dlaczego stopy procentowe mogą zostać obniżone w lutym przez RPP?

– Uczciwie oceniając uważamy, że prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych i ich pozostawienia na niezmienionym poziomie w środę to 50/50 – komentuje Marcin Kujawski, ekonomista BNP Paribas Bank Polska. Wobec konieczności postawienia na któryś scenariusz, analitycy banku przychylają się ku obniżce stóp. – Członkowie Rady dość jasno zasygnalizowali, że wciąż widzą przestrzeń do łagodzenia polityki pieniężnej w Polsce. Biorąc pod uwagę korzystne perspektywy kształtowania się inflacji w nadchodzących miesiącach w scenariuszu bazowym zakładamy, że Rada nie będzie odwlekać w czasie obniżki stóp procentowych i zdecyduje się na taki ruch już w tym tygodniu – wyjaśnia Kujawski. Rzeczywiście, podczas styczniowej konferencji prezes Glapiński nie wykluczał już obniżki stóp procentowych w lutym. – Jego styczniowa konferencja miała wyraźnie gołębi wydźwięk i – w naszej ocenie – przygotowała grunt pod szybkie wznowienie łagodzenia polityki pieniężnej – komentuje Kamil Łuczkowski, ekonomista banku Pekao. W kolejnych dniach nadzieje na lutową obniżkę podsycali też swoimi wypowiedziami Iwona Duda i Ludwik Kotecki.

Reklama
Reklama

– Za utrzymaniem stopy referencyjnej NBP na obecnym poziomie 4 proc. przemawiają jednak m.in. bardzo dobre ostatnie dane z polskiej gospodarki oraz zwyżka notowań ropy naftowej – zastrzega Kujawski. W istocie, dane za grudzień o produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej przebiły oczekiwania. Wyraźnie powyżej prognoz „wyskoczyła” też dynamika przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (najwyższe od pół roku 8,6 proc. r/r w grudniu), acz to zapewne jednorazowy efekt premii rocznych i świątecznych.

Podobne argumenty wskazują ekonomiści Banku Gospodarstwa Krajowego, którzy typują brak obniżki stóp. – Ze względu na mocną krajową koniunkturę, RPP ma czas, by spokojnie kalibrować politykę monetarną i poczekać z redukcją stóp o 25 pb do marca, kiedy publikowana będzie projekcja inflacyjna – wyjaśnia Piotr Dmitrowski z BGK. – Od styczniowego posiedzenia Rady nie prezentowano danych o inflacji, a przytłaczająca większość napływających publikacji powinna skłaniać do wyboru marca, jako miesiąca kolejnej obniżki. Odczyty wskazały na wyższą dynamikę płac, przyspieszenie w sektorach produkcyjnych, poprawę wskaźników koniunktury w kraju i strefie euro. W tle widoczne były wyraźne wzrosty cen surowców, w tym ropy i gazu – zauważa.

Cięcia nie oczekują też analitycy Banku BPS. Dlaczego? – Przede wszystkim ze względu na krótki odstęp od styczniowego posiedzenia RPP oraz brak nowych danych makroekonomicznych, które uzasadniałyby inną decyzję niż podjęta trzy tygodnie temu – wyjaśnia Daniel Piekarek, ekonomista banku.

Prognozy inflacji przekonają RPP do obniżki stóp procentowych?

Obniżkę stóp procentowych o 25 punktów bazowych na lutowym posiedzeniu prognozują zaś ekonomiści Credit Agricole Bank Polska i Pekao. Oni zwracają uwagę szczególnie na nadspodziewanie dobre perspektywy inflacji. – Choć w ostatnich tygodniach Rada nie otrzymała nowych twardych danych inflacyjnych, na bieżąco dostaje aktualizacje prognoz. Nie bazuje więc na listopadowej projekcji NBP, o której już wiemy, że mocno nie doszacowała tempa spadku inflacji – zauważa Kamil Łuczkowski z Pekao. Ten dokument zakładał, że w czwartym kwartale 2025 r. inflacja wyniesie średnio 2,8 proc., spadła zaś do 2,6 proc. Na pierwszy kwartał 2026 r. przewidywano z kolei średni wynik 2,9 proc., tymczasem szereg pozytywnych trendów (np. na rynku żywności i paliw) oraz decyzji administracyjnych (m.in. niższe od oczekiwań taryfy URE dla cen gazu i prądu) sprawi, że zobaczymy wyniki wyraźnie bliższe 2 proc. Średnia prognoza ekonomistów dla „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” dla inflacji w styczniu (te dane poznamy 13 lutego, acz miesiąc później GUS je przeliczy ponownie przy nowym koszyku inflacyjnym) zakłada właśnie wynik na poziomie 2 proc., nie brakuje szacunków nawet z jedynką z przodu.

W podobnym tonie wypowiada się Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole. – Nie spodziewam się, żeby RPP miała prognozy inflacji rażąco odbiegające od naszych – mówi. Jego zespół przewiduje, że w styczniu inflacja spadła do raptem 1,9 proc. r/r. – Jeśli Rada nie obniży stóp w reakcji na tę niższą prognozę styczniowej inflacji, to w połowie lutego [gdy GUS poda te dane – red.] zostanie skonfrontowana z bardzo niskim odczytem dynamiki cen, prawdopodobnie poniżej 2 proc. Wówczas może pojawić się zarzut, że jest spóźniona – wyjaśnia Borowski. – Nie wykluczam oczywiście, że RPP poczeka do marca i obniży stopy procentowe wówczas i w kwietniu, ale według mnie bardziej prawdopodobne są obniżki w lutym i marcu – dodaje.

Dane gospodarcze
Inflacja przebiła oczekiwania rynku. GUS pokazał pierwszy odczyt za styczeń
Dane gospodarcze
Mocne dane z GUS. PKB Polski urósł najmocniej od ponad trzech lat
Dane gospodarcze
Wielka Brytania zwalnia. Inwestycje i budownictwo ciągną w dół PKB
Dane gospodarcze
Adam Glapiński: Marzec dobrym momentem na obniżkę stóp procentowych
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama