Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie są aktualne prognozy dotyczące liczby ludności w Polsce i co wpływa na te zmiany?
- Jakie są główne czynniki przyczyniające się do zmniejszenia liczby Polaków od 2012 roku?
- Jak migracja i liczba cudzoziemców w Polsce wpływają na demografię i gospodarkę kraju?
- Jak Polska plasuje się pod względem wzrostu PKB w Unii Europejskiej na tle innych krajów?
- Jak przedstawia się wiarygodność danych statystycznych publikowanych przez GUS?
Prezes Głównego Urzędu Statystycznego przygotował na piątkowe spotkanie z dziennikarzami dwie wiadomości dobre i jedną złą.
Już tylko 37,3 mln Polaków
Zła wiadomość dotyczy demografii. – Na koniec 2025 r. liczba ludności wyniosła 37,3 mln i w ciągu roku zmniejszyła się o 157 tys. – mówił dr hab. Marek Cierpiał-Wolan, prezes GUS.
Wskazał, że liczba ludności maleje nam od 2012 r., wyjątkiem był 2017 r., gdy zwiększyła się o 1000 osób. – Trochę smutno wygląda też informacja, że od 2012 r. ubyło nas około miliona – stwierdził szef Głównego Urzędu Statystycznego.
Tłumaczył, że spadek liczby Polaków wynika przede wszystkim ze stale malejącej liczby urodzeń. W zeszłym roku było ich zaledwie 238 tys., o 14 tys. mniej niż rok wcześniej. Liczba zgonów wyniosła natomiast 406 tys., utrzymała się na tym samym poziomie zbliżonym do 2024 r.
Czytaj więcej
Stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w grudniu 5,7 proc. – podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny. To wzrost względem danych z listopada (5,...
Sytuację ratuje nieco migracja. Liczbę cudzoziemców pracujących w Polsce w zeszłym roku GUS szacuje na 1,1 miliona, przy czym około 2/3 tej populacji to migranci z Ukrainy. Główny Urząd Statystyczny przygotowuje precyzyjne wyliczenie, które pokażą jaki jest ich wkład w polskie PKB. Szczegółowe dane na temat zeszłorocznej migracji ma pokazać w kwietniu. W maju ogłosi współczynnik dzietności za 2025 r.
Polskie PKB powyżej biliona dolarów
Z naszym PKB związanych jest wiele dobrych informacji. Ogłoszony w piątek przez GUS jego wzrost o 3,6 proc. w 2025 r. plasuje nas w ścisłej czołówce unijnej, najpewniej tylko za Maltą i Irlandią. Jak przy tym zaznaczył Marek Cierpiał-Wolan, Malta to mała gospodarka, zaś wynikom Irlandii pomagają korzystne rozwiązania podatkowe oraz ulokowanie w tym kraju siedzib wielkich światowych firm technologicznych i farmaceutycznych. – Na pewno można powiedzieć, że Polska jest liderem wzrostu wśród najbardziej liczących się gospodarek Unii Europejskiej – stwierdził szef GUS.
Czytaj więcej
Produkt krajowy brutto (PKB) Polski urósł realnie w 2025 r. o 3,6 proc. rok do roku – poinformował Główny Urząd Statystyczny we wstępnym szacunku.
Nasze 3,6 proc. jest przy tym o 2,2 pkt. proc. wyższe od średniej unijnej za 2025 r. szacowanej na 1,4 proc. W 2024 r. nasze PKB urosło o 3 proc. przy średniej unijnej na poziomie 1,1 proc.
Prezes GUS powiedział też w piątek, że polski PKB najprawdopodobniej przebił w zeszłym roku poziom 1 bln dol. PKB per capita, czyli na głowę, przekroczyło zaś 100 tys. zł.
Inflacja rzetelna do bólu
GUS podał też w piątek, że inflacja średnioroczna w zeszłym roku wyniosła 3,6 proc. – To tyle samo co w 2024 r. Można więc powiedzieć, że po epizodzie dwucyfrowego wzrostu, inflacja nam się ustabilizowała – zwrócił uwagę Marek Cierpiał-Wolan.
Dodał, że sytuacja, w której inflacja średnioroczna miała taki sam poziom w dwóch następujących po sobie latach, miała miejsce pierwszy raz w historii pomiarów.
Czytaj więcej
Inflacja w grudniu 2025 roku wyniosła 2,4 proc. r/r – podał w czwartek Główny Urząd Statystyczny (GUS), potwierdzając tym samym szybki szacunek spr...
Szef GUS odpierał też zarzuty niektórych mediów o manipulowanie danymi poprzez zmiany w koszyku inflacyjnym. – Zmieniamy wagi tak, aby oddawały rzeczywistą strukturę wydatków. Trzeba to robić – przekonywał prezes GUS. – Warto ufać GUS-owi. Od 75 lat wyliczamy wskaźnik inflacji. Jesteśmy do bólu wiarygodni – dodał.
Pokazał też wyliczenia, że inflacja liczona wedle starego koszyka tylko nieznacznie różni się od tej liczonej po nowemu.