Reklama

Prezes GUS: Nie manipulujemy danymi. PKB rośnie. Inflacja spada. Liczba Polaków też

Sporo smaczków statystycznych pojawiło się w czasie piątkowej konferencji prasowej prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. – Umiemy liczyć, warto nam wierzyć – przekonywał dr hab. Marek Cierpiał-Wolan, szef GUS.

Publikacja: 30.01.2026 17:44

Prezes GUS Marek Cierpiał-Wolan na konferencji prasowej w Głównym Urzędzie Statystycznym w Warszawie

Prezes GUS Marek Cierpiał-Wolan na konferencji prasowej w Głównym Urzędzie Statystycznym w Warszawie, podsumowującej 2024 rok.

Foto: Szymon Pulcyn/PAP

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie są aktualne prognozy dotyczące liczby ludności w Polsce i co wpływa na te zmiany?
  • Jakie są główne czynniki przyczyniające się do zmniejszenia liczby Polaków od 2012 roku?
  • Jak migracja i liczba cudzoziemców w Polsce wpływają na demografię i gospodarkę kraju?
  • Jak Polska plasuje się pod względem wzrostu PKB w Unii Europejskiej na tle innych krajów?
  • Jak przedstawia się wiarygodność danych statystycznych publikowanych przez GUS?

Prezes Głównego Urzędu Statystycznego przygotował na piątkowe spotkanie z dziennikarzami dwie wiadomości dobre i jedną złą.

Już tylko 37,3 mln Polaków

Zła wiadomość dotyczy demografii. – Na koniec 2025 r. liczba ludności wyniosła 37,3 mln i w ciągu roku zmniejszyła się o 157 tys. – mówił dr hab. Marek Cierpiał-Wolan, prezes GUS.

Wskazał, że liczba ludności maleje nam od 2012 r., wyjątkiem był 2017 r., gdy zwiększyła się o 1000 osób. – Trochę smutno wygląda też informacja, że od 2012 r. ubyło nas około miliona – stwierdził szef Głównego Urzędu Statystycznego.

Tłumaczył, że spadek liczby Polaków wynika przede wszystkim ze stale malejącej liczby urodzeń. W zeszłym roku było ich zaledwie 238 tys., o 14 tys. mniej niż rok wcześniej. Liczba zgonów wyniosła natomiast 406 tys., utrzymała się na tym samym poziomie zbliżonym do 2024 r.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Stopa bezrobocia rejestrowanego w grudniu w górę

Sytuację ratuje nieco migracja. Liczbę cudzoziemców pracujących w Polsce w zeszłym roku GUS szacuje na 1,1 miliona, przy czym około 2/3 tej populacji to migranci z Ukrainy. Główny Urząd Statystyczny przygotowuje precyzyjne wyliczenie, które pokażą jaki jest ich wkład w polskie PKB. Szczegółowe dane na temat zeszłorocznej migracji ma pokazać w kwietniu. W maju ogłosi współczynnik dzietności za 2025 r.

Polskie PKB powyżej biliona dolarów

Z naszym PKB związanych jest wiele dobrych informacji. Ogłoszony w piątek przez GUS jego wzrost o 3,6 proc. w 2025 r. plasuje nas w ścisłej czołówce unijnej, najpewniej tylko za Maltą i Irlandią. Jak przy tym zaznaczył Marek Cierpiał-Wolan, Malta to mała gospodarka, zaś wynikom Irlandii pomagają korzystne rozwiązania podatkowe oraz ulokowanie w tym kraju siedzib wielkich światowych firm technologicznych i farmaceutycznych. – Na pewno można powiedzieć, że Polska jest liderem wzrostu wśród najbardziej liczących się gospodarek Unii Europejskiej – stwierdził szef GUS.

Czytaj więcej

Nowe dane GUS: Polska zakończyła 2025 rok z wyraźnym wzrostem PKB

Nasze 3,6 proc. jest przy tym o 2,2 pkt. proc. wyższe od średniej unijnej za 2025 r. szacowanej na 1,4 proc. W 2024 r. nasze PKB urosło o 3 proc. przy średniej unijnej na poziomie 1,1 proc.

Prezes GUS powiedział też w piątek, że polski PKB najprawdopodobniej przebił w zeszłym roku poziom 1 bln dol. PKB per capita, czyli na głowę, przekroczyło zaś 100 tys. zł.

Reklama
Reklama

Inflacja rzetelna do bólu

GUS podał też w piątek, że inflacja średnioroczna w zeszłym roku wyniosła 3,6 proc. – To tyle samo co w 2024 r. Można więc powiedzieć, że po epizodzie dwucyfrowego wzrostu, inflacja nam się ustabilizowała – zwrócił uwagę Marek Cierpiał-Wolan.

Dodał, że sytuacja, w której inflacja średnioroczna miała taki sam poziom w dwóch następujących po sobie latach, miała miejsce pierwszy raz w historii pomiarów.

Czytaj więcej

GUS pokazał nowe dane o inflacji w Polsce

Szef GUS odpierał też zarzuty niektórych mediów o manipulowanie danymi poprzez zmiany w koszyku inflacyjnym. – Zmieniamy wagi tak, aby oddawały rzeczywistą strukturę wydatków. Trzeba to robić – przekonywał prezes GUS. – Warto ufać GUS-owi. Od 75 lat wyliczamy wskaźnik inflacji. Jesteśmy do bólu wiarygodni – dodał.

Pokazał też wyliczenia, że inflacja liczona wedle starego koszyka tylko nieznacznie różni się od tej liczonej po nowemu.

Dane gospodarcze
Konsumpcja napędza gospodarkę. Styczeń pokazuje siłę portfeli Polaków
Dane gospodarcze
Amerykański PKB niższy od prognoz
Dane gospodarcze
Bardzo słabe dane GUS o produkcji przemysłowej i budowlanej w styczniu
Dane gospodarcze
Polski konsument może i wydawać, i oszczędzać
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama