Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie sektory przemysłu zanotowały największe wzrosty i spadki produkcji?
- W jaki sposób dynamika produkcji dóbr inwestycyjnych i konsumpcyjnych wpłynęła na wyniki gospodarcze?
- Co oznacza spadek cen producentów i jak wpływa na koszty produkcji?
- Jakie były główne czynniki napędzające zmianę w produkcji budowlano-montażowej?
Odczyt dynamiki produkcji przemysłowej okazał się dużo niższy od średniej prognoz ekonomistów dla „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” (+3 proc. r/r), a nawet od najbardziej pesymistycznych oczekiwań. Możliwe natomiast, że częściowo to efekt niedoszacowania efektów sezonowych: po odsezonowaniu przez GUS, produkcja przemysłowa urosła w listopadzie o 0,8 proc. w ujęciu rocznym (acz wyraźnie spadła względem października, o 1,6 proc.).
Z danych wynika, że (w ujęciu nieodsezonowanym, rok do roku) najsilniej produkcja przemysłowa urosła w listopadzie w dziale „produkcja maszyn i urządzeń” (+12 proc.). Spadek odnotowano zaś m.in. w produkcji urządzeń elektrycznych (o 7,6 proc.) czy odzieży (o blisko 17 proc.). Łącznie wzrosty GUS zameldował w 15 działach przemysłu, a spadki w 19.
Produkcja przemysłowa w listopadzie rdr spadła o 1,1 proc. - GUS. Konsensus PAP: +2,7 proc. rdr
Pod względem głównych grupowań przemysłowych, najlepiej radzi sobie produkcja dóbr inwestycyjnych (3,7 proc. r/r), co można wiązać m.in. z działaniami firm nastawionymi na poprawę efektywności, a zapewne też z ożywieniem inwestycyjnym w związku z napływem środków z KPO. Lekko urosła też produkcja nietrwałych dóbr konsumpcyjnych (o 0,2 proc. r/r). Z drugiej strony, na minusie jest produkcja trwałych dóbr konsumpcyjnych (czyli np. sprzętu RTV/AGD czy mebli) – w listopadzie spadła o ponad 8 proc. r/r. Spadła też produkcja dóbr zaopatrzeniowych (-1,9 proc. r/r): widać, że odbudowa popytu w łańcuchach dostaw przebiega w sposób nierównomierny. Duży spadek zanotowała produkcja dóbr związanych z energią (-9,4 proc.).
Dane z ostatnich miesięcy potwierdzają, że przemysł w Polsce jest od kilku miesięcy na ścieżce poprawy, acz koniunktura pozostaje zróżnicowana między sektorami i chwiejna, na co wskazują też dane za listopad.
Czytaj więcej
Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw urosło w listopadzie o 7,1 proc. r/r – podał w czwartek Główny Urząd Statystyczny (GUS)....
„W listopadzie słabe dane z przemysłu, po paru miesiącach niemrawego odbicia. (…) Spadki rozsiane między działy eksportowe oraz krajowe. Kontynuujemy nietypowy cykl PKB w Polsce, z niskim udziałem przemysłu i słabym rynkiem pracy. Wzrost gospodarki ciągną m.in. nowoczesne i mało pracochłonne usługi. To nie jest gospodarka, która generuje presję inflacyjną. Wymaga wsparcia dalszymi obniżkami stóp” – komentują nowe dane analitycy ING Banku Śląskiego.
Spora deflacja producencka
Główny Urząd Statystyczny zaraportował także, że w listopadzie ceny producentów były o 2,4 proc. niższe niż przed rokiem, zgodnie ze średnimi prognozami analityków. Listopadowy spadek cen w przemyśle w ujęciu rocznym jest najwyższy od roku. Z jednej strony, to odzwierciedlenie spadku kosztów produkcji w wielu sektorach (m.in. spadku cen surowców). Z drugiej, sugeruje też silną presję konkurencyjną.
Czytaj więcej
Wszyscy wiedzą, że ze względów politycznych sytuacja w polskich finansach publicznych jest bardzo trudna i niewiele da się z tym zrobić – mówi dr L...
Produkcja budowlano-montażowa też zawiodła
Z czwartkowych danych GUS wynika również, że produkcja budowlano-montażowa urosła w listopadzie tylko o 0,1 proc. r/r, wyraźnie poniżej średniej prognoz ekonomistów dla „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” (+1,6 proc.). Po odsezonowaniu urząd zameldował spadek produkcji w budownictwie o około 1 proc. zarówno w ujęciu rocznym, jak i względem października.
Produkcja budowlano-montażowa w listopadzie wzrosła o 0,1 proc. rdr - GUS. Konsensus PAP: +2,4 proc. rdr.
Duży wzrost rok do roku odnotowano w robotach specjalistycznych (+18,9 proc.). Ponownie na plus w ujęciu rocznym wyszły też dane o wznoszeniu budynków (+8 proc.). Duże tąpnięcie, o prawie 13 proc. r/r, odnotowano zaś w inżynierii lądowej i wodnej.
„Dane potwierdzają stabilizację, choć struktura produkcji zaskoczyła pozytywnie – solidnym przyspieszeniem w budowie budynków i robotach specjalistycznych, lecz negatywnie – załamaniem w obszarze związanym z infrastrukturą. To jednak dobry punkt wyjścia do ożywienia w przyszłym roku” – oceniają analitycy ING Banku Śląskiego.