Rozczarowanie przyniosły już dane za trzeci kwartał 2021 r. PKB Chin wzrósł tam wówczas o 4,9 proc. r./r., po tym jak w drugim kwartale zwiększył się o 7,9 proc. Dane za ostatnie trzy miesiące roku też nie zapowiadają się dobrze. W październiku chiński przemysł mierzył się bowiem z kryzysem energetycznym – przerwami w dostawach prądu spowodowanymi niedoborem węgla (niedobór był częściowo skutkiem wojny handlowej, jaką Chiny prowadzą z Australią).

Czytaj więcej

Chiny skupiły połowę zbóż świata. To dlatego żywność jest droga

Choć kryzys energetyczny został już zażegnany, to przemysł odczuwa skutki zaburzeń w łańcuchach dostaw i wzrost cen surowców. Liczony przez firmę Caixin wskaźnik PMI dla chińskiego przemysłu spadł więc w listopadzie do 49,9 pkt (spadek indeksu poniżej poziomu 50 pkt oznacza kurczenie się sektora). Inflacja producencka wyhamowała co prawda z 13,5 proc. r./r. w październiku do 12,9 proc. w listopadzie, ale wciąż wskazuje na mocno rosnące koszty produkcji.

Na jesieni coraz mocniej był odczuwalny również kryzys na rynku nieruchomości związany z problemami China Evergrande Group, jednego z największych deweloperów, mającego zobowiązania przekraczające 300 mld dol. Spółka ta została w grudniu uznana przez agencję ratingową S&P za bankruta, a jej akcje straciły na wartości od początku 2021 r. blisko 90 proc. Problemy z wypłacalnością Evergrande oraz kilku średnich firm deweloperskich odstraszają wielu Chińczyków od zakupu domów i mieszkań. Sprzedaż nieruchomości w 29 największych chińskich metropoliach spadła w listopadzie aż o 32 proc. r./r.

„Im dłużej potrwa stres w sektorze nieruchomości, tym większe ryzyko utraty zaufania przez konsumentów" – piszą analitycy agencji Fitch. Z przeprowadzonej przez nich symulacji wynika, że w skrajnie negatywnym scenariuszu (przewidującym spadek przychodów ze sprzedaży nieruchomości o 30 proc. w 2022 r.) 12 spośród 40 chińskich deweloperów posiadających ratingi w Fitch może doświadczyć deficytu gotówki.

Wskazują też na zagrożenie w postaci ukrytego zadłużenia deweloperów. Zdarza się, że nie zgłaszają oni części swoich długów w sprawozdaniach finansowych. Tak było choćby w przypadku Fantasia Group (jednego z deweloperów zagrożonych bankructwem). Firma ta nie zgłosiła prywatnej emisji obligacji.

Niepewność związana z kryzysem nieruchomości i zaburzeniami towarzyszącymi pandemii przekłada się na prognozy PKB dla Chin na 2022 r. Wśród projekcji zebranych przez agencję Bloomberga, najbardziej optymistyczna autorstwa Shanghai Securities Co. mówi o wzroście 6,6 proc. Najbardziej pesymistyczna Juliusa Baera wskazuje na 3-proc. wzrost PKB. Międzynarodowy Fundusz Walutowy spodziewa się 5,6 proc.