Propozycję sprywatyzowania Bajkonuru wysunął Anatolij Pierminow, szef Roskosmosu (informuje o tym na swoim portalu), który dzierżawi od Kazachstanu kosmodrom od 1994 r. Rosjanie płacą od 1999 r za użytkowanie 115 mln dol., plus 50 mln na utrzymanie przez Kazachów obiektów w gotowości.

Dzięki temu zachowała się unikalna infrastruktura kosmodromu. Rosja ma prawo dzierżawy do 2050 r.

Bajkonur (po kazachsku - płodna ziemia) to pierwszy i największy na świecie kosmodrom. Zbudowano go w 1957 r Stąd poleciał w przestrzeń pierwszy sztuczny satelita; pierwszy kosmonauta Jurij Gagarin i wszystkie pozostałe radzieckie a potem rosyjskie misje. Z Bajkonuru mogą startować różne typy rakiet nośnych, a także promy kosmiczne (rosyjskie Burany tutaj ćwiczyły, ale nigdy nie weszły poza fazę prób).

Jest jednym z trzech takich miejsc na Ziemi. Następny był Cape Canaveral (USA) i Jiuquan (Chiny).

Teraz Rosja buduje nową kosmiczną platformę startową Wastocznyj (Wschodni) w obwodzie amurskich na Dalekim Wschodzie. Ma być gotowa w 2018 r. Stąd idea prywatyzacji Bajkonuru.

- Jesteśmy gotowi rozpatrzyć ten pomysł - zapowiedział Tałgat Musabajew, szef Kazkosmos.