Najważniejsze gospodarczo kraje zawarły swe stanowisko i apel w dokumencie pt. „Drogi wyjścia z kryzysu – wzmacnianie wzrostu od teraz!", który przedstawią do dyskusji na szczytach Unii 30 stycznia i 1-2 marca.
Tekst zawiera różne propozycje ożywienia gospodarki w bloku 27 krajów i apeluje po raz kolejny o wprowadzenie podatku od transakcji finansowych i wspólnej podstawy podatku dochodowego od przedsiębiorstw.
Unijne instytucje i rządy „powinny przyśpieszyć proces koordynacji podatkowej dla zapewnienia wzrostu, usuwania przeszkód w funkcjonowaniu jednolitego rynku i dla zapobieżenia nadużyciom podatkowym i szkodliwym praktykom" – stwierdza dokument.
Berlin i Paryż uważają, ze należy nadać większe tempo negocjacjom w sprawie proponowanych przez Komisję Europejską wspólnej skonsolidowanej podstawy podatku od przedsiębiorstw, podatku od transakcji finansowych i przepisów o podatku od energii". Dla stworzenia warunków zaawansowanej koordynacji podatkowej Niemcy i Francja wyrażają poparcie dla propozycji KE w sprawie wspólnego systemu podatku do transakcji finansowych".
Oba kraje zapowiedziały w tekście przedstawienie pod koniec lutego – jakkolwiek minister finansów Francois Baroin zapowiedział, ze nastąpi to 23 stycznia - propozycje synchronizacji podatków od przedsiębiorstw w ich krajach.
Wielka Brytania, w której dochodzi do świadczenia trzech czwartych usług finansowych całej Unii, oraz Szwecja sprzeciwiają się opodatkowaniu transakcji finansowych z obawy, że ten biznes ucieknie z Europy Przeciwko wspólnej podstawie podatku do firm są z kolei Irlandia, która argumentuje, że jej stawka 12,5 proc. ma zasadnicze znaczenie dla jej gospodarki, i Słowacja.
Niemcy i Francja ogłosiły w 2011 r., że w 2013 r. zharmonizują podstawy podatków od firm w 2013 r., Francja zapowiedziała w styczniu jednostronne opodatkowanie transakcji finansowych, jeśli nie uda się jej przekonać partnerów europejskich. Niemcy z kolei chcą porozumienia w tej sprawie przynajmniej na szczeblu 17 krajów strefy euro.
Dokument obu krajów apeluje ponadto o działania pozwalające zatrudniać ludzi, aby zmniejszyć bezrobocie, wynoszące 10 proc. w strefie euro. Ich zdaniem, kraje Unii powinny polecić krajowym urzędom zatrudnienia, by „proponowały konkretną ofertę każdemu bezrobotnemu, umowę czeladniczą albo dalsze szkolenie w określonym czasie".
Rządy powinni też znaleźć sposoby zmniejszenia podatkowych obciążeń siły roboczej i zachęcać do większej ruchliwości pracowników w krajach strefy euro.
W ramach pomocy krajom korzystającym z programów finansowych UE i MFW, jak Grecja, Portugalia czy Irlandia, albo dla mającym do czynienia z poważnymi wyzwaniami strukturalnymi , Berlin i parzy proponuj stworzenie „funduszu wzrostu i konkurencyjności".