– Dokładne wykonanie budżetu przedstawimy w lutym. Natomiast to, co mogę dziś powiedzieć, to fakt, że zmieściliśmy się o kilkanaście miliardów złotych poniżej limitu. Zmieściliśmy się w limicie deficytu i – jak już mówiłem – ze sporym zapasem – powiedział minister.

Czytaj więcej

Gorzki bilans w kasie państwa. Deficyt blisko 7 proc. PKB, dług pnie się w górę

Udało się to m.in. dzięki dobrej kondycji Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, którym zarządza ZUS. W 2025 r. dotacja do FUS była niższa o 17 mld zł od pierwotnie planowanej kwoty.

Jaki był planowany deficyt na 2025 r.

Budżet na 2025 r. dopuszczał deficyt w wysokości niemal 288,8 mld zł. Zakładał wydatki na poziomie blisko 921,62 mld zł oraz dochody w wysokości prawie 632,85 mld zł.

Szef resortu finansów poinformował także, że w ubiegłym roku rosły dochody z VAT, co było efektem wyraźnego wzrostu sprzedaży detalicznej.

Czytaj więcej

Ogromny deficyt w budżecie. Czy taki był plan?

– Podobnie było z CIT-em. Choć – szczególnie w pierwszych kwartałach ubiegłego roku – mieliśmy problem z rentownością firm, to przełożyło się to na dochody z CIT. Do tego doszły oczywiście wyższe wpływy z podatku PIT. Dlatego co do zasady jesteśmy zadowoleni – powiedział minister Domański.

Budżet czeka na podpis prezydenta

Ustawa budżetowa 13 stycznia trafiła do Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego. Zgodnie z konstytucją prezydent ma 7 dni na decyzję, czy ją podpisać.  Pytany w Polskim Radiu czy spodziewa się perturbacji, odparł że działania Karola Nawrockiego „często wymykają się logice zarówno gospodarczej, jak i politycznej”.

Prezydent może podpisać ustawę budżetową lub skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego. Nie może jej zawetować. Prezydent już skrytykował stan finansów państwa, twierdząc, że „jest dużo wątpliwości wokół polskiego budżetu”.

Czytaj więcej

Weto prezydenta a budżet państwa. O co toczy się spór

- Chyba jestem najczęściej wetowanym przez pana prezydenta ministrem – powiedział Andrzej Domański w Jedynce. Pytany, czy nie wybiera się do Pałacu Prezydenckiego na rozmowy z Karolem Nawrockiem, odparł, że pracuje w rządzie Donalda Tuska. - To Donald Tuska jest moim szefem, to do niego raportuję i z nim konsultuję najważniejsze projekty – podkreślił.