– Mogło dojść do zawarcia niedozwolonego porozumienia pomiędzy firmą Microsoft a producentami laptopów – podał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów we wstępnej informacji z postępowania wyjaśniającego sprzedaż komputerów przenośnych z systemem operacyjnym innym niż Microsoft Windows.
Wątpliwości UOKiK budzą zasady współpracy producentów z Microsoftem. To one mogą się stać podstawą postępowania antymonopolowego. Urząd może nakazać zaniechanie antykonkurencyjnych praktyk, a winnych ukarać kwotą do 10 proc. rocznych przychodów.
25 – 30 tys. systemów operacyjnych Windows sprzedaje się tygodniowo w Polsce razem z komputerami
– Na razie nie możemy się odnieść do opinii UOKiK, którą znamy tylko z informacji prasowej. Czekamy na szczegółowe informacje z postępowania – mówi Paulina Smaszcz-Kurzajewska, rzecznik Microsoftu w Polsce.
Jak utrzymuje UOKiK, choć producenci komputerów nie są zobowiązani przez Microsoft do instalacji wyłącznie systemu Windows, to w praktyce prawie nie oferują komputerów z innym systemem. UOKiK dowodzi, że klienci powinni mieć prawo wyboru. Z tezami o dominacji Microsoftu nie w pełni zgadzają się producenci laptopów. — Nie jesteśmy zobowiązani żadną umową do instalowania wyłącznie systemu operacyjnego Microsoft. Udział Windowsów i Linuksa Mandriva w naszej sprzedaży jest bardzo podobny, bliski proporcji jeden do jednego – mówi Marcin Bogusz z polskiego NTT System. Polska firma sprzedaje jednak stosunkowo tanie notebooki, gdzie instalacja darmowego Linuxa jest sposobem na obniżenie ceny.