Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Adam Góral planuje przekazać akcje Asseco swojej Fundacji Rodzinnej?
- Co zakłada nowy program motywacyjny dla kierownictwa Asseco?
- Jakie były reakcje analityków i OFE na program motywacyjny Asseco?
- W jaki sposób Asseco rozwijało się na przestrzeni lat pod przewodnictwem Adama Górala?
O Asseco w ostatnim czasie jest głośnio, po tym, jak w tę największą krajową informatyczną spółkę zainwestował zagraniczny inwestor TSS. To właśnie w porozumieniu z nim ustalono zasady programu motywacyjnego, którego założenia właśnie trafiły na rynek. Zakładają m.in., że prezes Adam Góral będzie miał prawo do objęcia łącznie 2,49 mln akcji (3 proc. kapitału) po cenie nominalnej wynoszącej 1 zł. Po wejściu TSS do akcjonariatu kurs Asseco mocno wzrósł. Obecnie jest na poziomie 224 zł (dziś rano spada o 0,5 proc.). To daje wycenę rynkową pakietu przeznaczonego dla Górala na ponad 0,5 mld zł.
Analitycy, których poprosiliśmy o komentarz w sprawie nowego programu mówią krótko: „nie komentujemy, zostawiamy decyzję akcjonariuszom”. O komentarz poprosiliśmy też OFE, które mają w spółce znaczące udziały. Do czasu publikacji tego artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Adam Góral o swoich planach
Adam Góral wielokrotnie deklarował, że akcje Asseco posiadane przez niego – w tym akcje objęte programem menedżerskim – nie są i nie będą przeznaczone do sprzedaży. Podkreśla, że stanowią one trwały fundament kapitałowy Fundacji Rodzinnej, której celem jest długoterminowe zabezpieczenie zaangażowania jego rodziny w rozwój Asseco oraz utrzymanie stabilnej, polskiej struktury właścicielskiej spółki.
Czytaj więcej
Informatyczny gigant przyszłość widzi w jasnych barwach. Powody do zadowolenia mają też inwestorz...