Legkodymow – obywatel Rosji, który zarejestrował giełdę w Hongkongu – został zatrzymany za wypranie około 700 mln dolarów pochodzących z nielegalnych źródeł. Mężczyzna został aresztowany w Miami. Według przedstawiciele Departamentu Sprawiedliwości założył giełdę tylko po to by legalizować pieniądze pochodzące z przedstawiciele przestępstw i należące do „znanych oszustów.”

Według amerykańskich śledczych pieniądze „prane” za pomocą Bitzlato pochodziły z hazardu i handlu narkotykami – informuje Reuters.

Czytaj więcej

Internetowe żniwa rosyjskich hakerów

„Niezależnie od tego, czy złamiesz nasze prawa, czy prawo w Chinach lub Europie, czy też nadużyjesz naszego systemu finansowego z siedziby na tropikalnej wyspie – możesz spodziewać się konsekwencji za swoje przestępstwa na sali sądowej Stanów Zjednoczonych” – powiedziała dziennikarzom zastępca prokuratora generalnego Lisa Monaco na konferencji prasowej w Departamencie Sprawiedliwości.

Według prokuratorów Bitzlato otrzymało również ponad 15 milionów dolarów wpływów z tytułu ataków typu ransomware – informuje Reuters.

Platforma Bitzlato przetworzyła transakcje kryptowalutowe o wartości 4,58 miliarda dolarów od 3 maja 2018 r. Platforma złamał również zasady wymagające weryfikacji klientów i nie spełniła wymagań mających na celu zapobieganie praniu pieniędzy – poinformowały amerykańskie władze. Prokuratorzy stwierdzili, że Bitzlato świadomie obsługiwał amerykańskich klientów i przeprowadzał transakcje z amerykańskimi giełdami przy użyciu amerykańskiej infrastruktury internetowej. Powiedzieli, że przynajmniej przez pewien czas był zarządzany przez pozwanego, gdy przebywał on w Stanach Zjednoczonych.

Bitzlato wielokrotnie ułatwiał transakcje powiązanym z Rosją grupom ransomware, w tym gangowi stojącemu za oprogramowaniem Conti, które jest używane przez powiązanych z Kremlem cyberprzestępców.