Reklama

Prezydent Duda w Egipcie zachęca do inwestycji

Polski prezydent pojechał do Egiptu, żeby zachęcić polskich przedsiębiorców do inwestycji. Krajowi faraonów brakuje turystów i ich wydatków w dolarach.

Publikacja: 30.05.2022 14:55

Prezydent RP Andrzej Duda podczas uroczystości złożenia wieńca przed Grobem Nieznanego Żołnierza w K

Prezydent RP Andrzej Duda podczas uroczystości złożenia wieńca przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Kairze

Foto: PAP/Mateusz Marek

Wraz z prezydentem Andrzejem Dudą w Egipcie przebywa misja gospodarcza, która weźmie udział w odbywającym się do wtorku Poland – Egypt New Tech Forum w Kairze. Głównymi tematami konferencji są rozwiązania w zakresie energetyki, gospodarowania odpadami i transportu. W tle wizyty znajduje się coraz trudniejsza sytuacja egipskiej gospodarki szczególnie dotkniętej wojną w Ukrainie. Spadająca wartość waluty i rosnąca inflacja sprawiają, że rząd nad Nilem szuka nowych inwestorów.

Liczący 103 mln mieszkańców Egipt jest jednym z głównych partnerów Polski wśród krajów arabskich. Jak wynika z danych Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu, w 2021 r. wartość wymiany handlowej między obydwoma krajami wyniosła 2,8 mld zł. Egipt jest największym na świecie odbiorcą polskich jabłek – wartość ich eksportu w 2021 r. przekroczyła 300 mln zł. Polska sprzedaje tam także maszyny i urządzenia mechaniczne oraz produkty przemysłu chemicznego. W czerwcu 2021 r. ogłoszono utworzenie Polskiego Parku Przemysłowego o powierzchni 100 ha w okolicy Suezu.

Egipt to także częste miejsce wypoczynku Polaków – jak wynika z Raportu Podróżnika 2022, przygotowanego przez portal travelplanet.pl, kraj faraonów był w zeszłym roku trzecim co do popularności kierunkiem. Kraj zabiega o nowych turystów, ponieważ z powodu wojny nie przyjadą Ukraińcy i Rosjanie, którzy stanowili aż 1/3 przyjezdnych. Ogranicza to napływ twardej waluty potrzebny do wzmocnienia egipskiego funta. Od uwolnieniu kursu w końcówce marca, lokalna waluta straciła 19 proc. wartości.

Egipt szacuje swój koszt wojny w Ukrainie na 25 mld dol. Konflikt sprawił, że kraj nie otrzymuje dostaw zboża z Rosji i Ukrainy, które zaspokajały 80 proc. jego potrzeb. Aby uniknąć głodu, rząd kupił pszenicę od Francji, Litwy, Brazylii i Bułgarii oraz planuje skupić 6 mln ton ziarna od lokalnych rolników.

Wysokie ceny pszenicy podbiły inflację, która w kwietniu wyniosła 13,1 proc. W odpowiedzi bank centralny podniósł stopy procentowe do 11,25 proc., a rząd w obliczu deficytu budżetowego, który urósł do 20 mld. dol., planuje uzyskać 10 mld dol. rocznie z prywatyzacji publicznych spółek.

Reklama
Reklama

Pomimo trudności, nad Nilem są powody do optymizmu. Gospodarka ma urosnąć w tym roku o 5,5 proc., a kwiecień przyniósł rekordowe dochody z Kanału Sueskiego – 629 mln dol. Kraj pracuje z Międzynarodowym Funduszem Walutowym nad naprawą gospodarki. Egipcjanie są zdeterminowani, by przyciągnąć zagranicznych inwestorów i wizyta polskiej misji doskonale się wpisuje w ten trend. Możliwości widzi też LOT, który 31 maja otworzy bezpośrednie połączenie do Kairu.

Biznes
Koniec dopłat do elektryków, Trump grozi Francji, NBP stawia na złoto
Biznes
Totalizator to firma technologiczna
Biznes
UE stawia na dyplomację, boom medtechów i wzrost nierówności
Biznes
Grenlandia i cła Trumpa, plany rozwoju polskiej armii i blackout Kijowa
Biznes
Regulacyjny paradoks Donalda Trumpa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama