Giennadij Timczenko (70 lat) to najbardziej skryty z rosyjskich bogaczy. Urodził się w Leningradzie i tam miał poznać Putina w latach 1990, gdy ten odpowiadał w leningradzkim magistracie za zagraniczne inwestycje. Studiował na tamtejszej politechnice. Jest inżynierem elektromechanikiem. Ten przykładny obywatel ZSRR w 1991 r. zajął się biznesem paliwowym w fińskiej spółce i szybko stał się obywatelem fińskim, zyskując przepustkę na rynki Unii.
Czytaj więcej
Władze Wielkiej Brytanii zaostrzą sankcje wobec Rosji, aby móc nałożyć je na każdą osobę i firmę związaną z Kremlem.
W Finlandii Timczenko kupił sobie klub hokejowy wraz ze stadionem, inwestował w nieruchomości. Jednak na miejsce zamieszkania wybrał Szwajcarię, gdzie kupił rezydencję pod Genewą. Majątek Timczenki oceniany jest dziś na 22 mld dol. (Forbes - 2021 r.). Zbił go głównie dzięki handlującej ropą szwajcarskiej Grupie Gunvor, której był współwłaścicielem.
Od pojawienia się Timczenki grupa szybko stała się największym na świecie pośrednikiem w sprzedaży rosyjskiej ropy. Do 2014 r. sprzedawała m.in. do 40 proc. ropy największego rosyjskiego producenta - państwowego koncernu Rosnieft.
Co się stało w 2014 r. - wiadomo - rosyjska agresja na Krym i pierwsze sankcje Zachodu. Numerem jeden na czarnej liście Rosjan objętych sankcjami stał się właśnie Timczenko. Aktywa zagraniczne zostały mu zamrożone; jego prywatny luksusowy odrzutowiec przestał być obsługiwany i serwisowany na Zachodzie.
Dzień przez objęciem go sankcjami, Timczenko sprzedał swoje akcje w Gunvor swojemu szwedzkiemu partnerowi. Przypadek czy też doskonałe poinformowanie?
Po sprzedaży Gunvor bogacz ostentacyjnie przeniósł się do Moskwy, gdzie w wielu wywiadach narzekał jak bardzo jest prześladowany na Zachodzie. Na pocieszenie dostał od Kremla kilka medali.
Biedy nie klepie. Na swoją rosyjską siedzibę kupił bez jakiegokolwiek przetargu 1000-metrową willę Chruszczowa w Worobiowych Gorach (Wróble góry) wraz z pokaźnym kawałkiem otaczającego willę rezerwatu przyrody.
Ma największy pakiet (23,5 proc.) w drugim, po Gazpromie, rosyjskim producencie gazu - koncernie Novatek. A także ok. 25 proc. Geotek - jednej z największych firm geologicznych Rosji, a jego grupa Volga zarabia miliardy na transporcie kolejowym.
Gennadij Timczenko słynie z ogromnego przewrażliwienia na wzmianki o jego pracy w KGB. Wszystkie je neguje. W 2008 r. pozwał wydawcę The Economist za artykuł mówiący, że swoje energetyczne imperium miał zbudować na łapówkach i powiązaniach byłego szpiega KGB.
Ostatecznie strony zawarły ugodę. The Economist ogłosił m.in., że pisząc o korupcji nie miał na myśli tego, że Timczenko oparł swój biznes na łapówkach. Dziennik wycofał się także ze stwierdzenia, jakoby udziałowcem spółki Gunvor był Putin.
Bracia Arkadij i Borys Rotenbergowie przeszli inną drogę od znajomości do bogactwa. Jest takie zdjęcie z lat szkolnych obu braci w sowieckim sojuzie, na którym stoją w grupie nastoletnich rówieśników w szarych paltocikach i wymiętych dresach. Uśmiechają się do aparatu. Jedynym który się nie śmieje jest ponury młodzian bardzo przypominający Władimira Putina.
Zdjęcie opublikował opozycjonista Borys Niemcow w swoim raporcie o korupcji przy budowie obiektów olimpiady w Soczi. Niedługo potem (luty 2015 r.) Niemcow zginął zastrzelony w centrum Moskwy. Do dziś rosyjskie organa ścigania nie znalazły sprawców.
Rotenbergowie znali się więc z Putinem ze szkoły, a potem z zajęć judo, bo jeden był trenerem a drugi sparingpartnerem przyszłego prezydenta. Od kiedy Rosją rządzi Putin, majątki klanu Rotenbergów pęcznieją.
Firmy Rotenbergów dostają najtłustsze rządowe kontrakty. Są m.in. głównym dostawcą rur dla Gazpromu; za państwowe (cześciowo bezzwrotne) kredyty budowały obiekty w Soczi przekraczając wydatki wielokrotnie. Podobnie było w mostem na Krym. Most miał kosztować 228,3 mld rubli (3,45 mld dol.). Skończyło się na rachunku blisko dwa razy wyższym.
W 2021 r. Forbes wycenił klan Rotenbergów nas 5,95 mld dol. W ocenie majątku rodzinnego Forbes brał pod uwagę cztery osoby - Arkadego Rotenberga, jego młodszego brata Borysa, a także syna i córkę Arkadego - Igora i Lilię. W ciągu roku majątek rodziny wzrósł o 0,5 mld dolarów.