Reklama

Putin: drogi gaz w Unii? Winne są Ukraina i Polska

Rosja ma nową teorię w sprawie wysokich cen gazu na rynku Unii Europejskiej. To nie Gazprom je winduje, by wymusić zgodę na pracę Nord Stream 2, ale winna jest Ukraina i Polska.

Publikacja: 23.12.2021 13:31

Putin: drogi gaz w Unii? Winne są Ukraina i Polska

Foto: AFP

Władimir Putin stwierdził, że gaz płynący rewersem z Niemiec do Polski gazociągiem jamalskim (trwa od wtorku) może być następnie kierowany na Ukrainę. I to właśnie powoduje niedobór gazu i wzrost cen w Europie.

"Oni (kupujący z Niemiec - Interfaks), po odebraniu pewnej ilości, otrzymali od nas 5,6 miliarda więcej niż przewidziano w kontraktach długoterminowych, teraz go sprzedają. Jest rura, która łączy polski system rurociągów z ukraińskim. Jej moc przesyłowa to około 3 mln metrów sześciennych dziennie. Tyle dostarcza się z RFN do Polski. Mam wszelkie powody, by sądzić, że ten gaz w końcu trafia na Ukrainę. A konsumenci w Europie (tak w Rosji określa się Unię -red.) i Niemczech powinni wiedzieć, co tak naprawdę się dzieje. I wystąpić do władz o wyjaśnienie tego postępowania” – poradził Putin podczas czwartkowej corocznej konferencji prasowej z udziałem licznych mediów zagranicznych.

Czytaj więcej

Niemieckie stanowisko w sprawie NS2 nie spodoba się Gazpromowi

"I zamiast tłoczyć gaz do Polski, a potem na Ukrainę, by próbować tam podtrzymywać czyjeś gacie, czy nie byłoby lepiej realizować dalsze dostawy do Europy (Unii), na ten sam rynek RFN? Zamiast tego zaczęli pompować w przeciwnym kierunku. Taki jest ich problem i co ma z tym wspólnego Gazprom? Niech zajmą się swoimi sprawami i sami je rozwiążą. A my jesteśmy gotowi do pomocy i robimy to” – dodał Putin, cytowany przez Interfaks.

Zaznaczył też, że brak przesyłu rosyjskiego gazu rurociągiem jamalskim wynika nie z woli Gazpromu, który nie zamówił oferowanych mocy, ale dlatego, że „kupujący nie wystawił zamówienia na przesył”.

Reklama
Reklama

Rosyjski prezydent nie ustosunkował się do faktu, że Gazprom od jesieni zmniejszał dostawy na unijny rynek nie reagując na aukcje na dodatkowe moce.

Tak sytuacja się pogłębiła w grudniu, kiedy dla Kremla stało się jasne, że nie ma co się spodziewać szybkiej zgody Niemiec i Unii Europejskiej na uruchomienie Nord Stream 2.

Czytaj więcej

Niemcy wstrzymują Nord Stream. Co najmniej do połowy przyszłego roku
Biznes
Kreml funduje pogrzeby i pomniki żołnierzom zabitym na wojnie, którą rozpętał
Patronat Rzeczpospolitej
Polski Produkt Przyszłości: XXVII edycja konkursu, w którym nauka spotyka biznes
Biznes
Akcje za pół miliarda i jasna deklaracja. Adam Góral uspokaja inwestorów Asseco
Biznes
Góra gotowych mieszkań, krytyka Europy i rekord OZE w UE
Biznes
Elon Musk poleciał do Davos reklamować autonomiczne Tesle
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama