Raport analityków renomowanej pracowni B+R Studio Tomasz Wiktorski weryfikuje zdecydowanie w górę te oczekiwania. Ujawniona właśnie „Prognoza eksportu 2021” zapowiada fantastyczny 20 procentowy skok sprzedaży (rok do roku). To oznacza, że eksport mebli może przynieść rodzimym firmom w (rok tym sezonie nawet 12,9 mld euro.

materiały prasowe

Michał Strzelecki dyrektor Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli która zleciła badania twierdzi, że zaskoczenie jest tym większe, że nadal wielu producentów mierzy się z wyzwaniami jakie niesie gospodarcze spowolnienie związane z pandemią i drożyzna podstawowych materiałów do produkcji, która uderzyła zwłaszcza w I połowie tego roku.

materiały prasowe

Analitycy pracowni B+R Studio TW, choć podkreślają, że popyt na polskie meble konsekwentnie rośnie to zmęczenie skutkami Covid -19 spowodowało znacznie ostrożniejsze prognozy i oczekiwania rynku. Początkowo zakładano, iż sprzedaż polskich mebli na rynki zagraniczne zwiększy się najwyżej o ok. 8 procent. Szczegółowe badania i analizy pozwalają na większy optymizm.

W pandemii walczyliśmy o USA i pomogła inflacja

Eksperci w swym raporcie tłumaczą, że na tak znaczne przekroczenie pierwszych szacunkowych prognoz miały wpływ przede wszystkim inflacja oraz większe zainteresowanie naszymi meblami europejskich i północnoamerykańskich odbiorców, którzy mają problemy z importem artykułów wyposażenia wnętrz z Dalekiego Wschodu.

Czytaj więcej

Rosnące ceny drewna zmorą tartaków. Zadłużenie branży rośnie

Dyrektor Strzelecki przypomina, że wzrost zainteresowania polskimi meblami w USA to nie przypadek, od wielu miesięcy trwa w Ameryce kampania promocyjna PIGPD wspierana przez Polską Fundację Narodową. – Amerykanie dowiedzieli się m.in. z naszej akcji, że jesteśmy globalnym graczem na rynkach meblowych i mamy ciekawą, atrakcyjną cenowo ofertę w okresie, gdy ochłodły wyraźnie relacje gospodarcze USA z Chinami i dodatkowo osłabiła je obecna pandemia – mówi Michał Strzelecki. – Mimo trudności w budowaniu biznesowych relacji a zwłaszcza bezpośrednich kontaktów z odbiorcami w Stanach w okresie covidowych restrykcji i sanitarnych obostrzeń zaistnieliśmy, bo w trudnym dla całej branży czasie podaliśmy naszą ofertę na wyznaczających trendy, największych w USA targach meblowych High Point w Karolinie Północnej dosłownie na tacy – nie kryje satysfakcji dyr. Strzelecki.

Autopromocja
#NowaRp.pl

Znacznie więcej niż wiedza

ZAPRENUMERUJ

Niemcy na czele odbiorców, przybywa chętnych we Francji

Na rynku europejskim nadal największym odbiorcą polskich mebli – i to od dekad - pozostają Niemcy, ale najwyższą w ostatnim roku dynamikę wartości eksportu polskie meble odnotowały na wymagającym francuskim rynku – tu popyt na nie wzrósł o 27 procent. Na drugim miejscu plasują się Stany Zjednoczone z przyrostem o 26 procent. Można przypuszczać nad Sekwaną zaczęli lokować swoje nadzieje na większą sprzedaż przedsiębiorcy, którzy zderzają się teraz z kłopotami w ekspediowaniu swoich produktów do Wielkiej Brytanii. Mimo tego popyt na polskie sprzęty na angielskim rynku też rósł (o 27 proc.) w ostatnim sezonie. Szybko też przybywało odbiorców w Czechach (wzrost popytu o 17 proc.), Holandii (13 proc.) i tradycyjnie w Niemczech (11 proc.).

Czytaj więcej

Covidowe zadłużenie pogrąża polskie meblarskie mikrofirmy