W opinii posła, ustawa o nieodpłatnej pomocy prawnej nie funkcjonuje dobrze i jest to bubel prawny.

- Przepisy nie funkcjonowały dobrze, ponieważ większość osób, która potrzebowała pomocy i o nią wnioskowała, nie spełniała kryteriów albo finansowych albo wiekowych – mówił.

Bezpłatna pomoc prawna ma zostać radykalnie rozszerzona zarówno podmiotowo jak i przedmiotowo.

Ma obejmować nie tylko poradę prawną ale też przygotowanie podstawowych pism procesowych. Ma zostać zapewniona także możliwość mediacji oraz poradnictwo obywatelskie.

Element doradztwa obywatelskiego w opinii posła ma spore znaczenie.

- Przenosimy punkt ciężkości z czysto fachowej porady prawnej na poradę „życiową". Tylko 1/3 spraw, z którymi ludzie trafiają do biura porad to sprawy prawne. W znacznej większości są to sprawy czysto życiowe. Doradca ma pomóc zrozumieć sprawę i odpowiednio interesanta pokierować. Jeśli będzie miał problem prawny – skieruje taką osobę do bezpośrednio do prawnika – dodał.