W opublikowanym w czwartek komunikacie KNF poinformowała o nałożeniu kary w wysokości 20 mln zł na Leszka Czarneckiego, głównego akcjonariusza i współzałożyciela Getin Noble Bank.

Jak wyjaśniła komisja, kara została nałożona za niedochowanie przez biznesmena zobowiązania inwestorskiego, złożonego w związku z zawiadomieniem o zamiarze objęcia przez Czarneckiego i LC Corp B.V. (obecnie Haarlem) akcji Get Bank SA (obecnie Getin Noble Bank), w liczbie powodującej przekroczenie 50 proc. ogólnej liczby głosów na walnym zgromadzeniu Get Bank SA oraz 50 proc. jego kapitału zakładowego.

Z tego samego powodu KFN nałożyła karę na na LC Corp B.V w wysokości 2,4 mln zł.

Czytaj więcej

Złoty wciąż szoruje po dnie. Już nawet 5,1 zł za franka szwajcarskiego

Jak tłumaczy KFN w komunikacie, „11 sierpnia 2011 r. Leszek Czarnecki złożył pisemne oświadczenie, w którym zobowiązał się, że jako podmiot pośrednio dominujący wobec Get Bank SA, zapewni, aby płynność Get Bank SA, jego pozycja kapitałowa oraz wskaźnik wypłacalności utrzymywały się na satysfakcjonującym i stabilnym poziomie tak, aby Get Bank SA był zdolny wykonywać zobowiązania finansowe”.

Komisja zaznaczyła, że pomimo pogarszającej się sytuacji kapitałowej banku oraz wielomiesięcznego utrzymywania się współczynników kapitałowych poniżej minimalnych poziomów regulacyjnych, do dnia wydania decyzji, tj. 28 września 2022 r., Leszek Czarnecki nie podjął działań zapewniających poprawę sytuacji finansowej i kapitałowej Getin Noble Bank.

KNF stwierdziła, że przedsiębiorca powinien był udzielić bankowi realnego wsparcia kapitałowego. „Mogłoby to nastąpić przez dokapitalizowanie przez dotychczasowych akcjonariuszy lub znalezienie inwestora zewnętrznego. Taka sytuacja nie nastąpiła” – czytamy w komunikacie.

Biznesmen miał otrzymać trzykrotne wezwanie przez KNF do realizacji zobowiązania inwestorskiego, jednak one „nie skłoniły Leszka Czarneckiego do podjęcia działań gwarantujących poprawę bardzo złej sytuacji kapitałowej Banku”.

„Bierna postawa Leszka Czarneckiego jest w ocenie Komisja wysoce naganna i nie mogła być dłużej tolerowana” – stwierdzono.