Reklama

Wydatki NBP na edukację Polaków pójdą w górę

Bank centralny wyłoży na popularyzację wiedzy ekonomicznej 33,5 mln zł

Publikacja: 22.01.2010 03:14

Bank w 2011, jak i 2012 roku zamierza przeznaczyć na „Edukację ekonomiczną przeciw kryzysowi” ponad

Bank w 2011, jak i 2012 roku zamierza przeznaczyć na „Edukację ekonomiczną przeciw kryzysowi” ponad 35 mln zł. Na zdjęciu Sławomir Skrzypek, prezes NBP i Józef Ruszar dyrektor w NBP

Foto: Rzeczpospolita

– W tej chwili około 70 proc. pieniędzy przeznaczanych w Polsce na edukację ekonomiczną pochodzi z Narodowego Banku Polskiego – twierdzi jego prezes Sławomir Skrzypek. – Będziemy kontynuowali działania, które przyczyniają się do zwiększania się wiedzy ekonomicznej społeczeństwa.

Plany banku centralnego na najbliższe lata zakładają wzrost nakładów na działalność edukacyjną w ramach programu „Edukacja ekonomiczna przeciw kryzysowi”. Zarówno w 2011, jak i 2012 roku NBP zamierza przeznaczyć na ten cel ponad 35 mln zł. W tym roku będzie to 33,56 mln zł, o 15 proc. więcej niż w 2009 r. Bank będzie świadczył pomoc w rozwiązywaniu problemów finansowych, nauczał zarządzania budżetem domowym, sponsorował stypendia i konkursy. Wśród zrealizowanych projektów jest akcja „Jak wyjść z pułapki kredytowej”, podczas której NBP udzielił porad 1 tys. osób.

Czy trzeba jednak edukować Polaków? Czy kryzys nie nauczył ich np. tego, że trzeba mieć oszczędności na tzw. czarną godzinę? – Kryzys pokazał z pewnością, że edukacja jest potrzebna, bo jedną z jego głównych przyczyn, obok błędnej oceny ryzyka czy niedoskonałości nadzoru nad rynkami finansowymi, był jej brak. Czy społeczeństwo wyciągnęło z niego odpowiednie wnioski to zupełnie inna sprawa – odpowiada prezes Skrzypek. Szef NBP twierdzi, że edukacja ekonomiczna jest niezbędna, bo wciąż występuje nierównowaga między wiedzą ekonomiczną klientów instytucji finansowych a wiedzą samych instytucji.

– NBP świetnie wpisał się w potrzebę edukowania klientów banków i innych instytucji finansowych – potwierdza prof. Alojzy Nowak, dziekan Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego. Podkreśla, że trzeba głównie objaśniać podstawowe mechanizmy rządzące ekonomią.

Narodowy Bank Polski szacuje, że w 2010 roku uda mu się dotrzeć z projektami edukacyjnymi do wielu środowisk. W jaki sposób zostanie zagospodarowana pula 33 mln zł? Plan zakłada, że 13 mln zł ma zostać wydane na działania skierowane do odbiorców masowych, 7,7 mln zł – do środowisk akademickich, a 4,57 mln zł na podniesienie poziomu wiedzy ekonomicznej dzieci i młodzieży.

Reklama
Reklama

Naukowcy chwalą także działania NBP w zakresie edukacji młodzieży. – Poziom wiedzy ekonomicznej osób, które rozpoczynają w tej chwili studia na kierunkach ekonomicznych, jest słaby. Nie posiadają one często żadnych podstaw do podejmowania studiów na tego rodzaju kierunkach – twierdzi prof. Jerzy Dietl, prezes zarządu Fundacji Edukacyjnej Przedsiębiorczości.

O tej inicjatywie wyrażają się pozytywnie także politycy. – Już w szkołach powinno się uczyć, że zaciągnięcie kredytu to głównie obowiązek, a nie tylko przyjemność z konsumpcji – mówi Wojciech Jasiński, poseł Prawa i Sprawiedliwości, przewodniczący Sejmowej Komisji Gospodarki.

Za wsparciem edukacji ekonomicznej środowiska akademickiego opowiadają się z kolei m.in. Jerzy Osiatyński, przewodniczący rady naukowej Instytutu Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk czy Krzysztof Piech, prezes Instytutu Wiedzy i Innowacji. – Liczę, że NBP przyczyni się do stworzenia pozytywnego motywowania ekonomistów do pracy i badań na drodze konkursów – mówi Piech.

Pozostałą część środków bank ma przeznaczyć m.in. na edukację małych miast i wsi (3,1 mln zł). – To niezbędne, bo na wsi ludzie nie ufają instytucjom finansowym i uznają oszczędzanie za bezsensowne – twierdzi Mikołaj Steppa, wiceprezes Fundacji Wspomagania Wsi.

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora

[mail=p.rosik@rp.pl]p.rosik@rp.pl[/mail][/i]

Banki
Christine Lagarde ustąpi przed końcem kadencji? Jest odpowiedź szefowej EBC
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Banki
Rekordowe zyski Pekao. Jaka będzie dywidenda?
Banki
Christine Lagarde odejdzie ze stanowiska przed końcem kadencji?
Banki
Polacy uciekają od drogich kredytów ze stałą stopą. Co na to banki?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama