Reklama

FATCA

Amerykańska ustawa to nie tylko prawny problem, ale dodatkowe wydatki dla polskich instytucji finansowych

Aktualizacja: 22.02.2012 02:14 Publikacja: 22.02.2012 02:13

Większość banków ma zagranicznych właścicieli

Większość banków ma zagranicznych właścicieli

Foto: Rzeczpospolita

Dla banków wejście w życie przepisów FATCA o ujawnianiu informacji o rachunkach podatników amerykańskich oznacza także zmiany związane z dostosowaniem procedur. – To jest ogromny wysiłek, bo w praktyce oznacza sprawdzenie każdego klienta nie tylko pod kątem tego, czy jest obywatelem USA, ale także, czy ma jakiekolwiek powiązania z tym krajem – mówi jeden z bankowców.

Oznacza to dla banków wysokie koszty wdrożenia, w tym nakłady na dostosowanie systemów informatycznych. – Wejście w życie FATCA stanowić będzie wyzwanie nie tylko dla PKO BP, ale także dla innych instytucji finansowych w Polsce, niezależne od tego, czy podejmą decyzję w zakresie dostosowania się do regulacji, czy też zdecydują o nieuczestniczeniu w systemie – mówi Elżbieta Anders, rzecznik prasowy PKO BP.

Głównym problemem jest kwestia braku zgodności obowiązków wynikających z FATCA z polskimi przepisami prawa, w szczególności traktującymi o obowiązku zachowania tajemnicy bankowej czy też ochronie danych osobowych, ale nie tylko. – Skomplikowanym zagadnieniem będzie także proces technicznego dostosowania się do wymogów stawianych przez FATCA, a także problem skali potencjalnych wydatków całego sektora bankowego w tym zakresie – podkreśla przedstawicielka PKO BP.

100 mln dol. może kosztować duże banki dostosowanie się do amerykańskich przepisów ATCA

Dodaje, że mimo iż jeszcze nie jest znany finalny, kompletny kształt przepisów FATCA, PKO BP rozpoczął pracę nad analizą skutków wejścia ustawy w życie.

Reklama
Reklama

Część bankowców podkreśla, że problematyczna będzie również sytuacja, gdy porozumienie podpiszą kraje, gdzie siedziby mają spółki matki polskich banków, które zaczną wymagać wdrożenia regulacji pod kątem FATCA także w spółkach zależnych. Jednak przedstawiciele Pekao należącego do włoskiej grupy Unicredit zapewniają, że nie będzie takiego automatyzmu.

– W przypadku przystąpienia Unicredit Group do umowy FACTA decyzja o podpisaniu takiej umowy czy porozumienia z amerykańskimi służbami skarbowymi należy do banku Pekao i podejmie ją zarząd – mówi Mirosław Kuk z biura prasowego Pekao.

Banki czekają przede wszystkim na ruch ze strony polskich władz, bo to od nich zależy, czy zostanie zawarte porozumienie międzynarodowe, czy też banki będą musiały wprowadzać i interpretować te przepisy we własnym zakresie.

– Obecnie prowadzone są analizy w zakresie zgodności ustawy z polskim ustawodawstwem i możliwych kwestii, jakie mogą pojawić się po jej wejściu w życie w odniesieniu do polskich rezydentów. Na obecnym etapie nie jest jeszcze możliwe przedstawienie możliwych rozwiązań dotyczących wykonywania obowiązków wynikających z tej ustawy w Polsce – czytamy w odpowiedzi przesłanej nam przez biuro prasowe Ministerstwa Finansów.

Nowe prawo wywołało ogromne kontrowersje na całym świecie. Amerykański Departament Skarbu wydał okólniki zmniejszające tempo wprowadzania nowego prawa. Na przykład pobór 30 proc. podatku ze wszystkich źródeł przewidzianych w ustawie przesunięto na 1 stycznia 2017 roku z 1 stycznia 2015 roku.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki m.krzesniak@rp.pl

Banki
AI może pchnąć banki na nową ścieżkę rozwoju. Ale są też ryzyka
Banki
Dywidendowe żniwa w bankach. Co prognozują analitycy
Banki
Szefowie banków centralnych bronią Fedu przed Trumpem. List otwarty w obronie Powella
Banki
Departament Sprawiedliwości wszczął śledztwo przeciw szefowi Fedu
Banki
Rewolucja w USA? Trump naciska na ograniczenie oprocentowania kart do 10 procent
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama