fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Cena „historycznego kompromisu”

AP
Fatalne rządy socjalistów na Węgrzech nie byłyby możliwe, gdyby nie poparcie liberalnych elit Budapesztu, które za wszelką cenę nie chcą rozliczeń z minionym systemem
W jednej z kamienic Budapesztu, niedaleko dworca kolejowego Nyugati, mieści się siedziba fundacji „Nie lękajcie się“. Jej sekretarz dr Peter Magyar mówi, że zainspirowała go działalność polskiego KOR, który w 1976 r. pomagał represjonowanym robotnikom. Nie ukrywa też, że nazwa instytucji nawiązuje do głośnego zawołania Jana Pawła II inaugurującego jego pontyfikat. – Wierzymy, że na Węgrzech 17 lat po zmianie ustroju nikt nie powinien się bać, nawet jeżeli nie zgadza się z ideologią rządu – mówi Magyar.Fundacja, która powstała w kwietniu ub. r., postanowiła nieść pomoc ofiarom brutalnych akcji policyjnych z jesieni 2006 r. Doszło do nich podczas antyrządowych demonstracji wywołanych ujawnieniem publicznych kłamstw premiera Ferenca Gyurcsanya. Na zamkniętym posiedzeniu Partii Socjalistycznej szef rządu przyznał, że lewica celowo mówiła nieprawdę o rzeczywistym stanie państwa, by wygrać wybory. „Kłamaliśmy przez ostatnie półtora rok...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA