W sieci opinii

Napisz do prezydenta

W Sieci Opinii
Władza jest zdeterminowana, żeby nam dostęp do informacji publicznej ograniczyć. Jeśli jej nie pokażemy, jak bardzo nam się to nie podoba, nie łudźmy się – prezydent nowelizację podpisze
 
W związku z projektem nowelizacji ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2001 r. Nr 112, poz. 1198 ze zm.) implementującej dyrektywę 2003/98/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 listopada 2003 r. Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Izba Wydawców Prasy, Fundacja im. Stefana Batorego, Stowarzyszenie Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich,  Fundacja e-Państwo, Centrum Aktywności Społecznej Pryzmat, Forum Obywatelskiego Rozwoju, Stowarzyszenie Wolnego Słowa, Instytut Allerhanda, Stowarzyszenie 61 i inne organizacje oraz osoby prywatne pragną wyrazić zaniepokojenie ostatecznym kształtem ustawy, która utrzymuje zapisy sprzeczne z konstytucyjnymi i międzynarodowymi gwarancjami dostępu do informacji publicznej. Jednocześnie zwracamy się z apelem o niepodpisywanie przedmiotowej ustawy lub o skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego na podstawie art. 122 ust. 3 Konstytucji RP. Sejm RP uwzględniając część uwag organizacji pozarządowych, w tym interwencję Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka i Izby Wydawców Prasy z dnia 26 lipca 2011 r. wypracował projekt kompromisowy (druk sejmowy nr 4555-A), który następnie w dniu 31 sierpnia 2011 r. przybrał postać ustawy o zmianie ustawy o dostępie do informacji publicznej i niektórych innych ustaw. Natomiast poprawka przyjęta przez Senat, z inicjatywy senatora Marka Rockiego, w dniu 14 września 2011 r. (druk sejmowy nr 4673) stanowi powrót do wersji pierwotnej ustawy. Poprawka ta została przyjęta przez Sejm dnia 16 września 2011 r. pomimo sprzeciwu wielu organizacji pozarządowych (kopię stanowiska oraz apeli organizacji przekazujemy w załączniku).
Zauważamy pozytywne i warte wdrożenia aspekty tej nowelizacji, przede wszystkim wprowadzenie jako podstawowej zasady bezpłatności i braku ograniczeń wykorzystania informacji publicznej. W toku debaty nad nowelizacją organizacje pozarządowe zgłaszały jednak liczne uwagi co do projektu: 1. Pozbawienie sądów powszechnych kompetencji do rozstrzygania niektórych spraw z zakresu dostępu do informacji publicznej; 2. Błędna transpozycja dyrektywy odnośnie określenia terminu udostępnienia informacji do ponownego wykorzystywania; 3. Nieprecyzyjne przepisy dotyczące opłat za ponowne wykorzystywanie informacji publicznej mogące powodować niezgodność ustawy z dyrektywą oraz godzące w pewność obrotu prawnego; 4. Dopuszczenie możliwości umów na wyłączność w zakresie ponownego wykorzystywania informacji sektora publicznego w przepisach odrębnych (innych niż ustawa o dostępie do informacji publicznej); 5. Ogólnikowość niektórych zapisów, sprawiająca, iż nowe przepisy mogą skutkować ograniczeniami w dostępie do informacji publicznej daleko wykraczającymi poza uzasadnioną konieczność.   Niepokojący jest nie tylko tryb wprowadzenia poprawki, ale również jej uzasadnienie – oparte na gwarancjach wynikających z Konstytucji RP. Ograniczenia dostępu do informacji publicznej wskazane w art. 61 ust. 3 Konstytucji RP wprowadzane ze względu na ważny interes gospodarczy państwa pociągają za sobą konieczność każdorazowego zbadania owego ważnego interesu gospodarczego i zasadności jego ograniczenia. Przyjęta poprawka do ustawy o dostępie do informacji publicznej wprowadza ogólny zakaz ujawniania informacji, który stoi w sprzeczności z wyżej wymienionymi gwarancjami. W sprawach wymienionych w art. 5 ust. 1a pkt. 1 i 2 niezbędne wydaje się nałożenie obowiązku każdorazowego badania czy chroniony ważny interes gospodarczy jest na tyle istotny żeby ograniczyć dostęp do informacji publicznej. Obecne brzmienie projektu może prowadzić do znaczącego ograniczenia w dostępie do informacji istotnych z punktu widzenia interesu społecznego, dotyczących międzynarodowych działań organów władzy. Wątpliwości co do poprawki wyraziła również dnia 15 września 2011 r. Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych rekomendując jej odrzucenie (druk sejmowy nr 4678). W związku z powyższymi uwagami co do parlamentarnego procesu legislacyjnego, jak i meritum senackiej poprawki, zwracamy się do Pana Prezydenta z apelem o niepodpisywanie ustawy o zmianie ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz niektórych innych ustaw lub skierowanie przedmiotowej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej.   Przytaczam apel o zablokowanie „poprawki Rockiego” skierowany wczoraj do prezydenta, bo sprawa jest najwyższej wagi, a sądząc po wypowiedziach prezydenta, na weto nie mamy co liczyć, nie będzie też chyba kontroli prewencyjnej. Prezydent już deklaruje, że ustawę podpisze, a potem ewentualnie wyśle do TK. Słowem – jest źle. A przecież sprzeciw wobec tej ustawy zjednoczył ponad politycznymi podziałami środowiska od lewa (Krytyka Polityczna) do prawa (Blogmedia24), przeciwko są właściwie wszyscy, za jest tylko władza. Ale to ona decyduje, i jeśli chcemy, żeby na ostatniej prostej walki o jawność wzięła pod uwagę także nasz interes, musimy jej dać powód. Na stronie Pozarządowego Centrum Dostępu do Informacji Publicznej (www.informacjapubliczna.org.pl) jest wzór listu jaki każdy z nas może (i powinien!) wysłać w tej sprawie do prezydenta, nawet mailem. Władza jest zdeterminowana, żeby nam dostęp do informacji publicznej ograniczyć, jeśli jej nie pokażemy, jak bardzo nam się to nie podoba, to nie łudźmy się – prezydent nie będzie miał powodu, żeby postawić się swojej partii w sprawie, na której jej tak zależy.
Źródło: ROL

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL