fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Lekko wzrostowy początek środowej sesji

Fotorzepa, dp Dominik Pisarek
Początek dzisiejszych notowań na warszawskim parkiecie nie zapowiada większych emocji. Podobnie jednak zaczynała się też sesja wtorkowa.
Zaskakująco pozytywny przebieg wtorkowych notowań w Warszawie (nasz parkiet, skalą zwyżek, wyróżniał się na tle innych rynków starego kontynentu), dał do myślenia pesymistom twierdzącym, że wciąż mamy do czynienia jedynie z niewielką korektą wcześniejszych spadków. Inwestorzy najwyraźniej nie mają ochoty sprzedawać naszych akcji. Przed takim krokiem powstrzymywały ich wczoraj lepsze niż oczekiwano dane o majowej sprzedaży detalicznej, która wzrosła więcej niż zakładano. Zainteresowanie polskimi aktywami potwierdzają również wysokie ceny polskich obligacji. Jedynie złoty wciąż nie może odrobić wcześniejszych strat. Kurs EUR/PLN konsoliduje się w przedziale 4,23-4,3 zł.
Po sporych zarobkach dzień wcześniej i udanej sesji za oceanem, gracze przystępowali do środowej sesji w pozytywnych nastrojach. Dzień zaczął się na poziomach zbliżonych do wtorkowych zamknięć. Mimo to inwestorzy wcale nie byli rozczarowani. WIG 20 rósł o 0,06 proc. do 2253,63 pkt. WIG zwyżkował o 0,16 proc. do 40416,27 pkt. Na plusach zaczęły też indeksy średnich i małych firm. Po kwadransie obroty wynosiły zaledwie 30 mln zł. Były zatem sporo mniejsze niż we wtorek. Liderem porannych zwyżek, z firm z ekstraklasy, był drożejący o 1,7 proc. Kernel oraz drożejące o 1,6 proc. Asseco Poland, które po raz kolejny przedłużyło zapisy w wezwaniu na Sygnity. Najsłabiej, taniejąc jednak symboliczne 0,3 proc., prezentowała się Bogdanka. Z mniejszych firm wyróżniało się Anti. Handel papierami tej firmy nie mógł ruszyć z powodu przewagi kupujących. Do nabywania akcji zachęcała graczy informacja, że spółką interesuje się Roman Karkosik. Fatalnie, tracąc 11 proc., prezentowało się Bomi. Jeden z wierzycieli domaga się upadłości handlowej firmy.
Na innych parkietach europejskich, podobnie jak wcześniej na azjatyckich, panowały umiarkowanie pozytywne nastroje. Giełda paryska rosła o 0,3 proc. Parkiet w Londynie zyskiwał 0,2 proc. z we Frankfurcie o 0,34 proc. Najlepiej radziła sobie giełda w Helsinkach, która rosła o 0,9 proc. a najsłabiej rynek w Bukareszcie, który taniał o 0,1 proc.
Wzrostowy początek środowych notowań daje nadzieją na kontynuację zwyżek przez resztę dnia. Dopiero po południu losy sesji mogą się odmienić za sprawą publikowanych za oceanem danych makro. O 14.30 gracze poznają wstępne informacje o majowych zamówieniach na dobra trwałego użytku (mają być o 0,8 proc. większe niż w kwietniu). O 16 na rynek trafią doniesienia o majowym indeksie podpisanych umów kupna domów. Rynki liczą na 1-proc. wzrost. Wczorajsze informacje o coraz wolniejszym spadku cen nieruchomości zdają się jednak sygnalizować, że koniunktura na rynku nieruchomości w USA zaczyna się poprawiać.
Na rynku walutowym środowa sesja zaczęła na poziomach wtorkowych zamknięć. Euro kosztowało 4,2470 zł a frank 3,5370 zł. Za dolara płacono 3,4 zł.
Źródło: ekonomia24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA