fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sieci opinii

Wybory parlamentarne 2011 – reakcje polityków, komentarze publicystów, opinie blogerów

W Sieci Opinii
Kto jest zwycięzcą, a kto pokonanym? Jaka będzie nowa koalicja rządząca i czy przetrwa całą kadencję? Oto komentarze po ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych
Po krótkiej kampanii wyborczej w nowym Sejmie znajdą się PO, PiS, Ruch Palikota, PSL i SLD. Jak rozkład sił komentują politycy, blogerzy, publicyści...

Donald Tusk: Chcę podziękować wszystkim Polakom za to, że cztery lata później znowu potwierdzili to, że całe te cztery lata miały głęboki sens - dla Polski, dla wszystkich Polaków i dla nas, ludzi Platformy. Chciałem podziękować przede wszystkim wyborcom, tym którzy głosowali na nas, ale też pozostałym. To dla PO największy zaszczyt, że będziemy reprezentować was wszystkich, niezależnie od tego, na kogo głosowaliście. Będziemy musieli pracować dwa razy mocniej i dwa razy szybciej. Jarosław Kaczyński: Szanujemy wynik wyborów, ale jednocześnie naszym zadaniem na kolejne cztery lata będzie przekonać miliony Polaków - bo miliony Polaków nas popierają - że zmiany są jednak potrzebne, że potrzebny jest inny kształt RP. Jestem głęboko przekonany, że przyjdzie taki dzień, kiedy nam się uda, że będziemy mieli w Warszawie Budapeszt. Prędzej czy później zwyciężymy, bo po prostu mamy rację. Chciałbym wyrazić nadzieję, że mimo takiego wyboru powstanie rząd lepszy, który będzie walczył z kryzysem, a nie z PiS-em.
Janusz Palikot: To jest nadzieja dla wszystkich. To jest niesamowite, że miliony Polaków chcą państwa świeckiego, społecznego, solidarnego i przyjaznego.
Grzegorz Napieralski: Dziękuję wszystkim, którzy nam zaufali. Byliśmy nierówno traktowani, atakowani ze wszystkich stron. Mieliśmy nie wejść do Sejmu. Starano się zrobić wszystko, aby SLD nie weszło do polskiego parlamentu.
Waldemar Pawlak: Przed nami kolejny niełatwy etap poukładania po wyborach - zauważył Waldemar Pawlak, zwracając uwagę, że po raz pierwszy koalicja dotychczas rządząca uzyskała w kolejnych wyborach znaczące poparcie. 8 proc. to nie jest sukces PSL. Sukces byłby wtedy, gdybyśmy mieli między 12 a 14 proc - ocenił inny polityk stronnictwa, Marek Sawicki.
Paweł Kowal: Każdy kiedyś zaczynał i tak wygląda pierwszy krok PJN. Będzie jeszcze dużo lepiej. Jeśli w cztery miesiące udało nam się zrobić to, co dziś widzicie, to myślę, że rok, dwa, trzy lata pokażą, że to my mieliśmy rację i że prawdziwi zwycięzcy są dziś na tej sali, a nie tam, gdzie się cieszą. Blogerzy na salonie24.pl tak komentowali wyniki wyborcze:
Francisde: Szczerze przyznam, że jestem średnio zadowolony z wyniku wyborów. Oczywiście zwycięstwo Platformy cieszy, nawet bardzo, cieszy również fakt, że PiS nie wygrał, ale smuci wyjątkowo słaby wynik Sojuszu Lewicy Demokratycznej, czego się nie spodziewałem. To najprawdopodobniej będzie oznaczało koniec Grzegorza Napieralskiego i całkowitą zmianę strategii ugrupowania. Nowy rozkład sił w Sejmie na pewno ożywi polską politykę.

Ezekiel: Największym przegranym tych wyborów jest więc lewica. Nie tylko w postaci SLD (jeżeli naiwnie zakładać, że jest on czymś więcej niż kółkiem samopomocowym kolegów i kolegów kolegów), ale lewica w ogóle, której Palikot walnął postulaty (...). Napieralski przyczynił się do tego, że coraz częściej w Planie B. (jeden z modnych lokali w stolicy - red.) MWzWM (młodzi, wykształceni z wielkich miast - red.) będą mówić o „debilach, którzy nie potrafią znaleźć roboty”. Być może za dwa lata tak już się będzie mówić w Nowym Wspaniałym Świecie. Zostawmy jednak na chwilę zabawy wielkomiejskiej młodzieży. Największym przegranym wyborów są oczywiście ludzie z klas niższych.

Kraukaer2010: Niestety, przegraliśmy! Wszyscy! Przegrał cały kraj, nie ma żadnych dobrych wiadomości. Poszliśmy na wybory, frekwencja pomimo zimna, nawet dopisała, ale czuć pewien niesmak. Społeczeństwo oddało swoje głosy bez jakiegoś szczególnego przekonania do programów, idei, celów, wizji, konkretów. Kampania wyborcza była nudna, nacechowana niechęcią mainstreamowych mediów do części sceny politycznej. Politycy nie złożyli żadnych sensownych obietnic, nie przedstawili żadnych kompleksowych rozwiązań dla kraju. Zastępca red. naczelnego "Rzeczpospolitej" - Piotr Gabryel w tv.rp.pl powiedział: Niewielu jest komentatorów, którzy wysoko oceniają rząd Donalda Tuska i wysoko oceniają dokonania PO w ciągu ostatnich czterech lat. Mimo to Platforma Obywatelska przez ostatnie cztery lata nie oddała prowadzenia w sondażach badania opinii publicznej, a PiS w ciągu tego okresu, ani razu nie wyprzedziło PO, a to świadczy, że przez ostatnie cztery lata mieliśmy nie tylko kiepsko radzącą sobie partię rządzącą, ale także kiepską partię opozycyjną. Ciekawe, czy w nadchodzącej kadencji, obie te partie będą potrafiły wyciągnąć lekcje z minionej kadencji.  Marek Magierowski z "Rz" dodaje: Pierwsza w Polsce reelekcja rządzącej partii to niewątpliwie osobisty sukces Donalda Tuska. Bo na pewno nie jego rządu, który nie miał za bardzo czym się pochwalić w kampanii. Szósta z rzędu wyborcza przegrana Jarosława Kaczyńskiego to jego osobista porażka i klęska jego partii. Wiele wskazuje na to, różnica między PO i PiS będzie podobna jak w ostatnich wyborach (jeśli potwierdzą się wyniki podane przez OBOP). A jeszcze bardziej prawdopodobne jest to, że PiS stracił tysiące zwolenników, którzy zagłosowali na to ugrupowanie cztery lata temu. Odpływ wyborców od największej partii opozycyjnej przy tak słabym rządzie to ewenement na skalę europejską. Powinno to dać Kaczyńskiemu i jego współpracownikom sporo do myślenia. Jeśli wierzyć wynikom OBOP, poległ na całej linii także Grzegorz Napieralski. Jego dni na czele SLD są już zapewne policzone. Sukces Janusza Palikota to bardzo niepokojący sygnał dla polskiej demokracji: do Sejmu wchodzi polityczny zbir i ignorant, otoczony wianuszkiem dawnych ubeków. Okazuje się, że w Polsce prostackie zachowania zyskują coraz większą rzeszę fanów.

Źródło: ROL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA