fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Dumni z Polski wbrew elitom

Mecze piłarskie są okazją do pokazywania dumy z symboli narodowych
Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak
Młodzi pragną poczucia wspólnoty narodowej. Wieszając biało-czerwoną flagę z orłem, manifestują dumę
Otwarcie na Europę i kontakty z młodymi ludźmi z innych stron świata wzmocniły w Polakach – zwłaszcza młodych – poczucie tożsamości i dumy narodowej. Są impregnowani na nasiloną propagandę „wstydu z polskości". – W młodym pokoleniu poczucie polskości, przywiązania do kraju, dumy narodowej wyraźnie wzrosło – ocenia prof. Waldemar Paruch, historyk i politolog z UMCS. Według niego młodzi Polacy jeżdżą po świecie, pracują, zwiedzają i sami się przekonali, że szanse na przetrwanie mają te wspólnoty, u których poczucie tożsamości narodowej jest silne .
Takie postawy stoją w skrajnej opozycji wobec tego, co lansują lewicowe elity. Dla nich polskość to: „nienormalność", „cywilizacyjny zaścianek Europy", brzydka panna, której nikt nie chce czy „klechistan". Dlatego „polskości trzeba się wyprzeć". „Patriotyczny wrzask, szmira, historyczne prostactwo czy wprost kłamstwo. I głośny krzyk: Polska, Polska!" – tak Seweryn Blumsztajn, publicysta „Gazety Wyborczej", pisał o młodych ludziach, którzy maszerując z biało-czerwonymi narodowymi sztandarami, spontanicznie, w kilkudziesięciu miastach zorganizowali obchody Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Biało-czerwoni...

„Pojęcie patriotyzmu zadaje jakiś gwałt logicznemu myśleniu. No bo, jak można być dumny z przypadku, że urodziło się Polakiem" – pisał na łamach lewicowej „Krytyki Politycznej" jej redaktor naczelny Sławomir Sierakowski.
Ale kilka dni przed Euro 2012 samochody, tramwaje, autobusy, balkony i okna domów w niemal wszystkich miastach Polski mienią się biało-czerwonymi flagami narodowymi.
– Powieszę flagę, bo Polski się nie wstydzę. Choć nie zawsze jest pięknie – mówi Przemysław, 30-letni technik budowlany, który w jednym z poznańskich marketów kupował sporych rozmiarów flagę narodową.
Przywiązanie do symboli narodowych pokazała walka o orzełka. Gdy kilka miesięcy temu się okazało, że zabrakło go na strojach piłkarzy reprezentacji, młodzi ludzie zorganizowali w Internecie akcję protestacyjną, grożąc bojkotem meczów. We Wrocławiu kilkanaście tysięcy kibiców krzyczało do Grzegorza Laty, prezesa PZPN: „Oddaj orła". Musiał się ugiąć. – Polacy mają bardzo silną potrzebę bycia razem, ale codzienne kłótnie polityczne sprawiają, że nie lubią tego demonstrować. Ale Euro stało się świetnym pretekstem, by pokazać dumę z polskości. W tym wypadku sport spełnił swoje zadanie – ocenia dr Ireneusz Siudem, psycholog społeczny.

Nie wyśmiewajcie się

„Polskość kojarzy się z przegraną, z pechem, z nawałnicami" – przekonywał Donald Tusk w felietonie opublikowanym w 1987 r. na łamach „Znaku". Dodał: „polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu".
A u młodych Anno Domini  2012? Jesienią zeszłego roku wydawnictwo Fabryka Zespołów wydało płytę „Potrafimy zwyciężać" – muzyczny hołd dla bojowników o niepodległość, na której młodzi artyści, m.in. Peja czy The Sandal, grali utwory zainspirowane powstaniem wielkopolskim. „Przestańcie się naśmiewać, nie słyniemy ze skąpstwa, bo nikt tu nie poskąpił krwi i łez" – śpiewa poznański raper.
Choć płyta nie miała wielkiej akcji promocyjnej, rozeszła się błyskawicznie. Teraz wydawca myśli o kolejnych edycjach: płytach dedykowanych powstaniom śląskim czy Grudniowi '70. – Młodzi ludzie mogą być zmęczeni codzienną polityką, jednak z całą pewnością są dumni z historii, dumni z Polski jako kraju. Nie męczy ich temat polskiej historii, wręcz przeciwnie, i nie zapominają o niej. Z pewnością dla każdego z młodych ludzi Polska wiele znaczy – ocenia Małgorzata Kaczmarek z Fabryki Zespołów.

Kod kulturowy

Cezary Michalski, publicysta „Krytyki Politycznej", w kwietniu zeszłego roku przekonywał, że Polska jest krajem skazanym na zagładę. „Dzisiaj utrzymuje nas przy życiu przypadek geopolitycznego ładu powstałego w Europie po 1989 r." – pisał. A felietonista „GW" Michał Ogórek kpił: – Po czym poznaje się polskość w krzyżu? Bo mu opadły ramiona.
W kontraście z nimi w ubiegłym roku w warszawskim Marszu Niepodległości wzięło udział ponad 11 tys. ludzi: przyszły rodziny z dziećmi. Niestety, patriotyczna rocznica została zakłócona awanturami kiboli i bojówkarzy z Antify.
Ale w ponad 30 miastach Polski młodzi w marcu zorganizowali rocznicowe wiece przypominające o żołnierzach podziemia antykomunistycznego i msze za ojczyznę. A w maju maszerowali w pochodach z okazji Dnia Flagi. – Widać konsolidację młodych wokół polskości i to zarówno w dużych miastach, jak i na wsiach. Jedni demonstrują swoje przywiązanie do Polski przy okazji wielkich rocznic, inni czynią to na koncertach, meczach piłkarskich. Każdy element, który wzmacnia kod kulturowy, jest bardzo ważny – ocenia prof. Paruch.
Na Facebooku tysiące internautów bierze udział w akcjach przypominających o rocznicach powstania Narodowych Sił Zbrojnych, komunistycznego mordu na „Nilu" czy „Żelaznym". – Młodzi są patriotami, ale nie lubią tego deklarować publicznie. Natomiast nie mają problemu z manifestowaniem swojej przynależności narodowej, dumy z tego, że są Polakami – komentuje Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA