fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Praca w niedziele i święta: Kierownik apteki nie może zaskarżyć dyżurów

Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier
Ustalenie dyżurów w niedziele i święta może zaskarżyć do sądu tylko podmiot prowadzący aptekę
Tak orzekły Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oraz Naczelny Sąd Administracyjny (sygnatura akt |II GSK 1136/10).
Uchwałę Rady Powiatu Opolskiego w sprawie ustalenia rozkładu godzin pracy aptek zaskarżyli do sądu Ewa i Lech B. Określała ona harmonogram dyżurów w noce, niedziele, święta i inne dni wolne od pracy. Apteka Bene Bonis w Krasiejowie, prowadzona przez Lecha B., w której kierowniczką była jego żona Ewa B., miała być otwarta nie tylko w dni robocze oraz w soboty, ale przez 14 dni w roku również w porze nocnej, w niedziele i święta.
Ewa B. wezwała Radę Powiatu do zwolnienia jej z obowiązku pełnienia dyżurów niezależnie od godzin pracy w dni robocze. Jest to apteka mała, w małej miejscowości, gdzie nie ma przychodni lekarskiej. Mieszkańcy korzystają z pomocy lekarskiej w Ozimku lub w Opolu, w których istnieją apteki całodobowe – argumentowała.
Gdy wezwanie nie odniosło skutku, w skargach do WSA w Opolu  Lech i Ewa B. domagali się uchylenia § 2 uchwały w stosunku do  apteki w Krasiejowie. Ich zdaniem w prawie farmaceutycznym nie ma przepisu pozwalającego nałożyć na aptekę obowiązek pełnienia dyżuru dla całego powiatu.
Rada Powiatu argumentowała, że z ustawowego obowiązku zapewnienia dostępności do świadczeń farmaceutycznych w nocy, niedziele i święta nie mogą zwalniać szczególne warunki prowadzenia apteki.
Skargi nie odniosły skutku. Uchwała była adresowana do podmiotów prowadzących apteki i tylko one mogły ją zaskarżyć – stwierdził WSA w Opolu. Lech B. nie wyczerpał jednak trybu  wymaganego do zaskarżenia uchwały do sądu.  Ewa B. nie mogła natomiast zaskarżyć uchwały  skierowanej do podmiotów prowadzących apteki. Mimo  że zapisy uchwały w sprawie dyżurów dotykają jej bezpośrednio jako kierownika apteki, nie ma ona interesu prawnego do wniesienia skargi – orzekł sąd.
W skardze kasacyjnej do NSA Ewa B. zarzuciła błędną interpretację prawa farmaceutycznego.
–  Bez kierownika prowadzenie apteki nie byłoby w ogóle możliwe, nie jest tylko pracownikiem – mówił podczas rozprawy kasacyjnej w NSA radca prawny Sylwester Majewski, pełnomocnik Ewy B.
NSA, podobnie jak poprzednio WSA, uznał jednak, że Ewa B. jako kierownik apteki nie miała interesu prawnego w zaskarżeniu uchwały Rady Powiatu.
Chociaż kierownik jest niezbędny, aby apteka mogła funkcjonować, zakres jego uprawnień jest związany głównie z pełnieniem przez aptekę ustawowych funkcji w ochronie zdrowia, a nie z reprezentowaniem prowadzącego aptekę – powiedziała sędzia Ludmiła Jajkiewicz, uzasadniając powody oddalenia skargi kasacyjnej.
Zobacz także:

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA