fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Nokia stawia na usługi geolokalizacyjne

Bloomberg
Smartfon stanie się asystentem podsuwającym pomysły, jak wydać pieniądze w pobliskich sklepach czy barach
Tegoroczna konferencja Nokia World w Londynie odbywa się pod hasłem geolokalizacji. Usługi tego typu mają stać się jednym z najważniejszych kierunków rozwoju systemów mobilnych.
- Geolokalizacja powiązana z informacjami zgromadzonymi w telefonie daje nam nowe możliwości oferowania ściśle dedykowanych usług. Nie przypadkowych, które odrzucamy, nawet na nie nie patrząc, ale takich, które trafiają ściśle w nasze potrzeby i zainteresowania - powiedziała „Rz" Mary T. McDowell, wiceprezes Nokii odpowiedzialna za pion urządzeń mobilnych. Na geolokalizacji Nokia oparła usługi, w które wyposażyła swoje dwa pierwsze smartfony z systemem Windows Phone, zaprezentowane w środę: Lumia 800 i Lumia 710. Nokia Drive w nowej wersji to aplikacja do nawigacji samochodowej wyposażona w polecenia głosowe. System map, z którego ten program korzysta, został stworzony przez firmę Navteq, zakupioną trzy lata temu przez Nokię. Usługi nawigacyjne to obecnie jedna z mocniejszych stron fińskiego koncernu. Nokia zapowiada, że ich wykorzystanie nie ograniczy się wyłącznie do urządzeń Nokii, ale zostanie zaadaptowane do całego systemu Windows Phone.
- Umowa między naszymi firmami zakłada większe zaangażowanie obu stron, niż ma to miejsce w przypadku innych producentów, którym Microsoft sprzedaje swój system operacyjny - podkreśla w rozmowie z „Rz" Waldemar Sakalus, wiceprezes Nokii odpowiedzialny za partnerstwo z Microsoftem. - Mapy i rozwiązania nawigacyjne są wkładem Nokii w rozwój platformy mobilnej Microsoftu. Dzięki inteligentnej nawigacji można podsuwać klientowi informacje np. o restauracjach czy stacjach paliw na trasie przejazdu czy proponować mu udział w imprezach organizowanych w miejscu, do którego się wybiera. Podróżujący może też w ramach usługi Nokia Drive korzystać z informacji o komunikacji w 430 miastach świata. Takie usługi są dobrze znane użytkownikom urządzeń mobilnych, ale przedstawiciele Nokii dodali do tego element społecznościowy w postaci aplikacji Nokia Pulse pozwalającej na wymianę zdjęć i uwag z osobami znajdującymi się w pobliżu. Ciekawą opcją jest możliwość nakierowania aparatu fotograficznego w telefonie na dany budynek i ulicę, dzięki czemu uzyskamy dostęp do informacji o usytuowanych niedaleko restauracjach czy kinach. - Stworzyliśmy system oparty na trzech prostych pytaniach: Gdzie? Kiedy? Kto? - mówi „Rz" Piotr Bubak, dyrektor ds. marketingu Nokia Poland. - Na pierwsze i drugie pytanie dostarcza odpowiedzi sam aparat i sieć komórkowa. Na ostatnie pytanie mogą odpowiedzieć informacje zgromadzone w telefonie, np. katalog muzyki pokaże, jakich wykonawców preferujemy i na tej podstawie podsunie nam propozycję wybrania się na odbywający się w pobliżu koncert. To rozwiązanie otwiera szerokie możliwości reklamowe. Dzięki temu aplikacje Nokii mają starać się podążać za naszymi zainteresowaniami, nie zalewając nas spamem. Użytkownik sam musi zdecydować, czy zezwala aplikacji na skorzystanie ze swoich danych. Takie rozwiązania nasuwają jednak wątpliwości związane z ochroną prywatności. Nie dalej jak trzy miesiące temu do sądu w Seulu trafił wniosek grupy Koreańczyków oskarżających firmę Apple o zbieranie bez ich wiedzy danych geolokalizacyjnych na ich temat. Nokia może natknąć się na podobne rafy. Według firmy Gartner rynek reklamy mobilnej na świecie w 2015 roku będzie wart ponad 20 mld dol. Tegoroczne wydatki na ten cel mają wynieść 3,31 mld dol., o ponad 100 proc. więcej niż w 2010 roku.
Źródło: ekonomia24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA