fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Aplikacje/egzaminy

Egzamin na aplikację ogólną: trudne kazusy w II etapie

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Wczoraj, 26 października odbył się drugi etap konkursu na aplikację ogólną. Wyniki najwcześniej za dwa tygodnie
Spośród 503 dopuszczonych do drugiego etapu konkursu na aplikację ogólną na egzaminie, który odbywał się w hali nr 4 Centrum Expo w Warszawie, zasiadło 488 młodych prawników. Egzamin rozpoczął się o godz. 10, trwał trzy godziny. Pierwsza osoba wyszła z sali niespełna 30 minut przed czasem.
Kandydaci pisali egzamin do ostatniej chwili – mówi sędzia Rafał Dzyr, wicedyrektor Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury odpowiedzialny w niej za aplikacje. Wśród zdających przeważała opinia, że kazusy były bardzo trudne.
– Ten rok jest wyjątkowo pechowy, jeśli chodzi o konkurs – mówi "Rz" Agnieszka, która w tym roku ukończyła wydział prawa. I dodaje, że po przejrzeniu pytań z lat poprzednich była przygotowana na dużo łatwiejszy test. – W tym roku już pierwszy etap konkursu był trudny do przejścia. Na łatwe kazusy nie liczyłam– mówi Beata. Problemu z rozwiązaniem kazusu z prawa karnego nie miał Mateusz, który po raz drugi startuje w konkursie na aplikację ogólną. Powód? Od dwóch lat jest asystentem w wydziale karnym jednego z sądów rejonowych na Podkarpaciu. – Kazusy muszą być trudne, bo tylko w ten sposób uda się wyłonić najlepszych kandydatów. Takich, którzy mają nie tylko sporą wiedzę, ale i umiejętność logicznego rozumowania i trafnej argumentacji – wyjaśnia sędzia Rafał Dzyr. Czego dotyczyły kazusy w tym roku? Sędzia Krzysztof Sobierajski, przewodniczący komisji konkursowej, zdradza "Rz" szczegóły. Kazus z prawa karnego dotyczył odpowiedzialności za wypadek drogowy. Zadanie z prawa prywatnego dotyczyło zaś odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady sprzedanego auta. Trzecie z zadań – z prawa publicznego – polegało na zaskarżeniu uchwały rady gminy regulującej sposób sprzedaży alkoholu na terenie gminy. Na podanie wyników końcowych komisja ma miesiąc. To czas maksymalny. Jak się dowiedziała "Rz", całkiem możliwe, że będą one znane za ok. 15 – 20 dni. Każdy kandydat dostał teksty aktów prawnych konieczne do rozwiązania zadanych kazusów. Wnoszenie na salę i korzystanie w czasie egzaminu z własnych komentarzy, orzecznictwa, opracowań czy innych pomocy było zabronione i mogło się skończyć wyrzuceniem z sali. Każdy z trzech kazusów jest punktowany w skali od zera do 25 punktów. Zadanie oceni dwóch członków komisji konkursowej. Wynik stanowił będzie średnią ocen wystawionych przez obu sprawdzających. Na aplikację dostanie się 200 najlepszych osób. Zobacz serwis » Prawnicy, doradcy i biegli » Aplikacje / egzaminy zawodowe
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA