Z tego artykułu się dowiesz:
- Dlaczego negocjacje ukraińsko-rosyjskie w Genewie zakończyły się fiaskiem?
- Jakie wyzwania stoją przed ukraińską obroną powietrzną?
- Jakie są stanowiska Ukrainy i Rosji w kwestiach terytorialnych i jakie to ma znaczenie dla rozmów?
- Jakie role pełnią różne państwa, w tym USA, w negocjacjach pokojowych?
- Dlaczego sytuacja na froncie pozostaje dynamiczna pomimo ciężkich strat po obu stronach konfliktu?
– Oni tradycyjnie po każdej rundzie rozmów dokonują dużego nalotu, niezależnie od jej wyniku. Przerywają na same rokowania, bo takimi atakami nie chcą rozzłościć Trumpa – wyjaśnia jeden z ukraińskich dowódców.
Ukraińska obrona działa w coraz trudniejszych warunkach, bowiem brakuje pocisków do systemów obrony powietrznej. W Kijowie się obawiają, by gniew amerykańskiego prezydenta z powodu kolejnych nieudanych rokowań nie spadł na nich. Całkowite odcięcie od dostaw pocisków z USA postawiłoby Ukrainę w bardzo trudnym położeniu.
Ukraina nie oddaje ziemi. Putin nie chce się spotykać z Zełenskim
– Rozmowy w „grupie wojskowej” były konstruktywne. (…) Co się tyczy politycznej (…) to widzimy, że jest postęp, ale póki co pozycje (stron) są różne, rozmowy nie były proste – podsumował dwudniowe genewskie spotkanie prezydent Wołodymyr Zełenski.
Delegacje podzieliły się na dwie części. Jedna omawiała wojskowe problemy związane z ewentualnym zawieszeniem broni: procedury działania, regulaminy obserwatorów etc. Ale też o udziale przedstawicieli USA w monitoringu zawieszenia broni. Wojskowi z obu stron porozumiewali się w Genewie bez problemów, tylko nie wiadomo po co. Druga grupa, „polityczna”, zajmująca się warunkami zakończenia wojny nie dogadała się.