Z tego artykułu dowiesz się:
- Co przed rozmowami w Genewie powiedzieli Donald Trump i Wołodymyr Zełenski?
- Jakie zmiany zaszły w rosyjskiej delegacji przed kolejną rundą rozmów pokojowych?
- Jakie są największe punkty sporne w negocjacjach między Rosją a Ukrainą?
Rozmowy w Genewie, w formacie USA–Rosja–Ukraina, to trzecia runda rozmów w tym formacie. Poprzednie dwie odbyły się w Abu Zabi 23 i 24 stycznia oraz 4 i 5 lutego i nie przyniosły przełomu.
Donald Trump: Lepiej, żeby Ukraina szybko usiadła przy stole negocjacyjnym
Prezydent USA pytany czego oczekuje od rozmów w sprawie pokoju na Ukrainie, odparł: „Lepiej, żeby Ukraina szybko usiadła przy stole negocjacyjnym” (ang. Ukraine better come to the table, fast), co można odebrać jako presję na Kijów i wskazanie Ukraińców jako tych, przez których w rozmowach o pokoju nie dochodzi do postępu. Wcześniej Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy , informował, że Trump wyraził oczekiwanie, by Rosja i Ukraina zawarły pokój do czerwca. Z nieoficjalnych doniesień wynika też, że USA uzależniają swoje gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy od szybkiego zawarcia porozumienia pokojowego.
Im więcej tego zła dociera z Rosji, tym trudniej będzie wszystkim osiągnąć z nimi jakiekolwiek porozumienie. Partnerzy muszą to rozumieć
Tymczasem Zełenski, w swoim poniedziałkowym wystąpieniu mówił, że z informacji wywiadowczych, którymi dysponują Ukraińcy, wynika, że Rosjanie przygotowują kolejne uderzenia na ukraińską infrastrukturę energetyczną. W nocy z 16 na 17 lutego, w związku z atakiem powietrznym na Ukrainę swoje myśliwce poderwała Polska, a ukraińskie Dowództwo Sił Powietrznych informowało o dronach nad środkową i zachodnią Ukrainą. Nad ranem pojawiła się też informacja o rozpoczęciu przez Rosjan ataku rakietowego na Ukrainę.
Wołodymyr Zełenski mówi, co muszą zrozumieć Amerykanie
Zełenski w wystąpieniu wspomniał o rozmowach w Genewie, ale dodał, że „Rosja nie może się oprzeć pokusie, by w ostatnich dniach zimy zdać kolejne bolesne ciosy Ukraińcom”. – Im więcej tego zła dociera z Rosji, tym trudniej będzie wszystkim osiągnąć z nimi jakiekolwiek porozumienie. Partnerzy muszą to rozumieć – mówił Zełenski i dodał, że dotyczy to „po pierwsze i przede wszystkim” Stanów Zjednoczonych.
Prezydent Ukrainy podkreślił, że Kijów „zgodził się na wszystkie realistyczne propozycje USA, poczynając od propozycji bezwarunkowego i długoterminowego zawieszenia broni”. – Rosja odrzuca to i kontynuuje ataki na froncie i uderzenia na nasze miasta i infrastrukturę energetyczną. Oczekujemy, by nasi partnerzy działali tak, by zmusić agresora do pokoju, który naprawdę będzie funkcjonował – podsumował Zełenski.
Zmiana na czele rosyjskiej delegacji. O czym Moskwa chce rozmawiać w Genewie?
Tymczasem Rosja sygnalizuje, że chce w Genewie podjąć temat roszczeń terytorialnych – Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla, tłumaczył w ten sposób zmianę na czele rosyjskiej delegacji. W Abu Zabi najważniejszym członkiem delegacji z Rosji był szef rosyjskiego wywiadu wojskowego (GRU) wiceadmirał Igor Kostiukow, ponieważ – jak tłumaczył Pieskow – rozmowy dotyczyły głównie kwestii militarnych i związanych z bezpieczeństwem. Teraz delegacją rosyjską kierować będzie doradca Władimira Putina, Władimir Miediński. – Tym razem omawiany ma być szerszy zakres spraw, w tym, faktycznie, główne kwestie. Główne kwestie dotyczą zarówno terytoriów i wszystkiego związanego z żądaniami, które przedstawiliśmy – mówił w poniedziałek rzecznik Kremla.
Czytaj więcej
Władze w Kijowie chcą, by Stany Zjednoczone zapewniły Ukrainie gwarancje bezpieczeństwa w razie zakończenia wojny z Rosją. Administracja Donalda Tr...
W skład rosyjskiej delegacji wchodzi też wiceadmirał Kostiukow i wiceszef MSZ Rosji Michaił Gałuzin, który nie uczestniczył w rozmowach w Abu Zabi. Do Genewy udał się też Kiryłł Dmitriew, specjalny wysłannik Władimira Putina ds. inwestycji i współpracy gospodarczej z zagranicą, który ma uczestniczyć w pracach grupy roboczej dotyczącej kwestii gospodarczych i współpracy USA z Rosją w tym zakresie.
Na czele delegacji ukraińskiej stoją Rustem Umerow, były minister obrony Ukrainy, obecnie sekretarz Rady Bezpieczeństwa i Obrony oraz szef kancelarii Zełenskiego Kyryło Budanow, były szef ukraińskiego wywiadu wojskowego. Członkiem delegacji jest też doradca prezydenta Serhij Kysłyca, w przeszłości stały przedstawiciel Ukrainy przy ONZ.
USA będą reprezentować w czasie rozmów specjalny wysłannik prezydenta USA ds. Bliskiego Wschodu Steve Witkoff oraz zięć prezydenta Trumpa Jared Kushner. Obaj mają też uczestniczyć w toczących się równolegle w Genewie rozmowach USA z Iranem.
W czasie niedawnej Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium Wołodymyr Zełenski mówił, że ma nadzieję, iż rozmowy w Genewie okażą się „poważne”. – Ale szczerze mówiąc czasem ma się wrażenie, że strony mówią o zupełnie innych rzeczach – zastrzegł.
Rosyjskie zdobycze na Ukrainie od grudnia 2024 roku (MAPA, stan na 11 lutego 2026 roku)
Kwestie terytorialne, które chce poruszyć Rosja, są najpoważniejszym punktem spornym w rozmowach Moskwy i Kijowa. Rosjanie od czasu spotkania z sierpnia 2025 roku Władimira Putina z Donaldem Trumpem na Alasce domagają się, by Ukraińcy wycofali się z kontrolowanej jeszcze przez siebie części Donbasu, na co Ukraina nie chce przystać. Chodzi o kilkanaście procent powierzchni obwodu donieckiego – teren ten jest silnie ufortyfikowany i przygotowany do długotrwałej obrony.
Rosjanie nie zgadzają się też na to, by po zawarciu pokoju jego przestrzegania pilnowały rozmieszczone na Ukrainie siły europejskie, które zamierza tam wysłać kilka europejskich państw, na czele z Wielką Brytanią i Francją..