fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Potrzebna zmiana przepisów dla pracowników 50+

Polska jest w Europie na szarym końcu pod względem zatrudnienia pracowników w podeszłym wieku. Prezydent chce to zmienić
– Starzenie się społeczeństwa to proces nieuchronny, spowodowany poprawą jakości życia. Odczuwamy to jako sukces, ale niesie to także wyzwania i problemy – stwierdził wczoraj Bronisław Komorowski, prezydent RP, podczas otwarcia debaty ekspertów na temat poprawy przepisów i praktyki ich stosowania w zwiększeniu zatrudnienia osób starszych.
Obecnie w Polsce na 100 pracowników przypada 25 emerytów. Z szacunków ekspertów wynika, że już za 20 lat liczba emerytów wzrośnie do 46 na każdą setkę pracowników. – Nie jesteśmy dostatecznie przygotowani na starzenie się ludności – stwierdziła Irena Wóycicka, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta.
– Polska ma jedną z najniższych stóp zatrudnienia osób w przedziale wiekowym 55 – 64 lata. Wynosi ona tylko 34 proc. – stwierdził Tomasz Schimanek z Akademii Rozwoju Filantropii. Z danych Eurostatu wynika, że w Europie tylko Malta ma niższy wskaźnik zatrudnienia w tej grupie wiekowej. Przed nami są wszystkie kraje naszego regionu. Pierwsze miejsce  rankingu zajmują Niemcy z 55-proc. wskaźnikiem zatrudnienia starszych pracowników. Co prawda w Polsce funkcjonuje obecnie rządowy program „Solidarność pokoleń, działania na rzecz zwiększenia aktywności zawodowej osób w wieku 50+", ale zdaniem ekspertów brak jest w konsekwencji w polityce państwa. Przykładem może być przywrócony na początku tego roku obowiązek rezygnowania z zatrudnienia na etacie przez osoby przechodzące na emeryturę. Z doświadczeń innych państw UE wynika bowiem, że ograniczanie dostępu do rynku pracy osób w podeszłym wieku wcale nie powoduje wzrostu zatrudnienia wśród młodszych. – Potrzebna jest reforma przepisów i wprowadzenie silnego bodźca do późniejszego przechodzenia na emeryturę – zauważył Krzysztof Hagemejer z Międzynarodowej Organizacji Pracy w Genewie. – Zachęty działają bowiem w ograniczonym stopniu. Problem w tym, że starsi pracownicy są gorzej traktowani. Jako pierwsi są wskazywani do zwolnienia w razie restrukturyzacji przedsiębiorstw, trudno znaleźć im pracę, a jak się to już uda, firmy nie inwestują w ich szkolenie. Ze statystyk urzędów pracy wynika, że 20-latek szuka pracy przez średnio 30 dni. Bezrobotni w wieku 50+ potrzebują na to całego roku.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA