Reklama

Watykan dystansuje się od Rady Pokoju Donalda Trumpa. Wskazuje powód obaw

Watykan nie weźmie udziału w inicjatywie Donalda Trumpa, tzw. Radzie Pokoju - oświadczył kardynał Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, kierujący watykańską dyplomacją.
Leon XIV

Leon XIV

Foto: REUTERS/Remo Casilli

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie są zastrzeżenia Watykanu wobec Rady Pokoju Donalda Trumpa?
  • Jak papież Leon XIV postrzega politykę Donalda Trumpa wobec imigrantów?
  • Jaką rolę ma odgrywać Rada Pokoju?

Kardynał Parolin podkreślił, że zarządzanie sytuacjami kryzysowymi na świecie powinno być rolą Organizacji Narodów Zjednoczonych. Wcześniej Trump, inaugurując w styczniu w czasie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos Radę Pokoju, zaprosił do niej papieża Leona XIV, pierwszego w historii papieża wywodzącego się ze Stanów Zjednoczonych. 

Co budzi niepokój Watykanu, jeśli chodzi o Radę Pokoju?

Rada Pokoju zainauguruje działanie 19 lutego. Instytucja ta została powołana w ramach implementacji planu pokojowego opracowanego przez USA, który doprowadził do porozumienia o zawieszeniu broni między Izraelem a Hamasem, kończącego wojnę w Strefie Gazy, która wybuchła po ataku Hamasu na Izrael z 7 października 2023 roku. W ataku Hamasu na Izrael zginęło ok. 1200 osób, a 251 zostało uprowadzonych do enklawy jako zakładnicy. W operacji odwetowej Izraela zginęło ok. 72 tys. Palestyńczyków, w większości – jak podaje strona palestyńska – cywilów. 

Kto podpisał dokument powołujący Radę Pokoju?

Stany Zjednoczone – prezydent Donald Trump
Argentyna - prezydent Javier Milei
Armenia - premier Nikol Paszynian
Azerbejdżan - prezydent Ilham Alijew
Bahrajn - szejk Isa bin Salman Al Chalifa
Bułgaria - premier Rosen Żeliazkow
Węgry - premier Viktor Orbán
Indonezja - prezydent Prabowo Subianto
Jordania - wicepremier Ayman Safadi
Kazachstan - prezydent Kassym-Żomart Tokajew
Kosowo - prezydent Vjosa Osmani
Mongolia - premier Gombojawyn Zandanszatar
Maroko - minister spraw zagranicznych Nasser Bourita
Pakistan - premier Shehbaz Sharif
Paragwaj - prezydent Santiago Peña
Katar - premier szejk Mohammed bin Abdul Rahman Al Thani
Arabia Saudyjska - minister spraw zagranicznych Faisal bin Farhan Al-Saud
Turcja - minister spraw zagranicznych Hakan Fidan
Zjednoczone Emiraty Arabskie - przewodniczący Urzędu ds. Spraw Wykonawczych Khaldoon Al Mubarak
Uzbekistan - prezydent Szawkat Miromonowicz Mirzijojew

Rada Pokoju otrzymała roczny mandat Rady Bezpieczeństwa ONZ, ograniczający się jednak do działań w Strefie Gazy, gdzie instytucja ta ma nadzorować technokratyczną administrację oraz proces odbudowy zniszczonej wojną enklawy. Trump – który zgodnie ze statutem Rady Pokoju stoi na jej czele – nie wyklucza jednak, że instytucja ta zajmie się w przyszłości rozwiązywaniem innych konfliktów. 

Reklama
Reklama

Pierwsze posiedzenie Rady Pokoju ma dotyczyć odbudowy Strefy Gazy. Polskę będzie na nim reprezentował – w charakterze obserwatora – szef Biura Spraw Międzynarodowych w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz. 

Czytaj więcej

Prezydenta Karola Nawrockiego nie będzie na Radzie Pokoju. Wiadomo, kto go zastąpi

Z oświadczenia kardynała Parolina wynika, że Stolica Apostolska „nie będzie uczestniczyć w Radzie Pokoju ze względu na jej szczególną naturę”.

Kardynał Parolin dodał, że obawę Watykanu budzi to, iż „na poziomie międzynarodowym sytuacjami kryzysowymi powinno zarządzać przede wszystkim ONZ”. – To jeden z punktów, na które nalegamy – stwierdził sekretarz stanu Watykanu. 

Watykan, mimo bardzo rozbudowanej dyplomacji, rzadko przystępuje do instytucji międzynarodowych. W ONZ Stolica Apostolska ma status stałego obserwatora. 

Rada Pokoju jest krytykowana m.in. za to, że nie zaproszono do niej Palestyńczyków. Ponadto statut jest napisany tak, że Trump może stać na czele Rady praktycznie dożywotnio, ma też decydującą rolę przy wskazywaniu swojego następcy.

Reklama
Reklama

 

Foto: Paweł Krupecki

Papież Leon XIV w przeszłości krytykował politykę administracji Donalda Trumpa

Papież Leon XIV wypowiadał się już w przeszłości krytycznie o niektórych aspektach polityki Donalda Trumpa – zwłaszcza prowadzonej przez niego polityce wymierzonej w nielegalnych imigrantów. Jesienią Leon XIV m.in. kwestionował to, czy antyimigracyjna polityka Trumpa jest w zgodzie z nauczaniem Kościoła katolickiego. Mówił też, że poparcie dla kary śmierci jest niezgodne z postawą „pro-life”. Leon XIV był wówczas pytany przez dziennikarzy w Castel Gandolfo o decyzję metropolity Chicago, kardynała Blase'a Cupicha, który ogłosił, że nagrodzi amerykańskiego demokratycznego senatora Richarda Durbina za jego pracę na rzecz imigrantów. Ponieważ Durbin jest zwolennikiem legalizacji aborcji, niektórzy biskupi z USA skrytykowali to wyróżnienie. Papież nie sprzeciwił się jednak zamiarowi uhonorowania senatora. – Ktoś, kto mówi, że jest przeciwny aborcji, ale opowiada się za karą śmierci, nie prezentuje tak naprawdę postawy pro-life, tak, jak nie jest tą postawą zgadzanie się na nieludzkie traktowanie imigrantów w Stanach Zjednoczonych – powiedział papież.

Z kolei w czasie spotkania z biskupami z USA Leon XIV mówił, że amerykańscy duchowni powinni zdecydowanie zabierać głos ws. tego, jak administracja Donalda Trumpa traktuje imigrantów w ramach zaostrzenia amerykańskiej polityki imigracyjnej.

Dyplomacja
Donald Tusk o Karolu Nawrockim: Wprowadzili go na pole minowe. Ktoś powie, że to zdrada
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Dyplomacja
Co Wołodymyr Zełenski usłyszał od Donalda Trumpa? Nieoficjalne doniesienia, jest reakcja Rosji
Dyplomacja
Donald Trump zmusi Wielką Brytanię, by się nie zmniejszyła?
Dyplomacja
Co jeśli prezydent zawetuje ustawę o SAFE? Rząd: Skorzystamy, ale jest jedno „ale”
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama