fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Platforma: Na 70 proc. wygramy wybory

Z badań zamawianych przez PO wynika, że wyprzedza ona PiS tylko o 3 pkt proc. W partii chwalą premiera za udział w kampanii, ale ze spotów nie wszyscy są zadowoleni
Platforma ma 32 proc. poparcia, a PiS – 29 proc. – takie są wyniki ostatniego badania przeprowadzonego na zlecenie sztabu wyborczego PO.
Partia Donalda Tuska zamawia prognozy wyborcze, czyli bardziej precyzyjne badania niż sondaże publikowane przez ośrodki badania opinii. Choć według tych badań przewaga między PO a partią Jarosława Kaczyńskiego jest bardzo mała, to sztabowcy Platformy Obywatelskiej podkreślają pozytywną tendencję dla ich partii.
– Nasze poparcie jest stabilne, a PiS spada – mówi polityk PO. – A po kontrowersyjnych wypowiedziach Jarosława Kaczyńskiego o kanclerz Niemiec ten spadek może okazać się tendencją – przewiduje. Według badania zleconego przez PO trzecią siłą okazuje się Ruch Palikota. Osiąga on poparcie ok. 9 proc. Z analizy dla partii wynika, że grupa niezdecydowanych wyborców jest wciąż duża i sięga niemal 18 proc. – Dlatego wszystko jeszcze może się zdarzyć – mówi sztabowiec PO. Władze Platformy starają się więc, by mobilizacja trwała do ostatniej chwili. Spotkania w terenie odbywają się jeszcze dziś. – Do późnego wieczoru będę chodził po ulicach Elbląga i rozmawiał z ludźmi – zapowiada Sławomir Rybicki, kandydat PO do Sejmu. – Do godz. 19 będziemy rozdawać ulotki, a dziesięć minut przed północą rozwiesimy symboliczne ostatnie plakaty – dodaje Cezary Tomczyk startujący z Sieradza. Politycy PO podkreślają, że Donald Tusk, objeżdżając Polskę, dał przykład ciężkiej pracy w kampanii. – Jak wygramy, to w dużej mierze dzięki niemu – mówią w Platformie. Wszyscy w partii liczą na wygraną, choć zwycięstwa nie są już tak pewni jak na początku kampanii. – Obstawiam zwycięstwo, ale tak na 70 proc. – przyznaje „Rz" jeden z posłów. – Myślę, że wygramy. Kampania była trudna, ale efekty będą dla nas pozytywne – ocenia Wojciech Wilk, lubelski poseł Platformy. – Wygląda też na to, że rząd będziemy formować z PSL, sprawdzonym koalicjantem. Na Lubelszczyźnie polityków PO zaskoczył Ruch Palikota. Lublin to matecznik tego byłego polityka Platformy. – Widać, że wielu młodych ludzi chce na niego głosować. Nie spodziewaliśmy się tego – mówi jedna z lubelskich posłanek. Część posłów narzeka także, że sztab partii za późno rozpoczął kampanię i pozwolił, by PiS przez długi czas nadawał jej ton. Ale nie tylko konkurencja zaskoczyła PO. Nie wszyscy są zadowoleni z kampanii medialnej prowadzonej przez sztab kierowany przez europosła Jacka Protasiewicza. – Nie było jej widać – mówi jeden z polityków. – Brakowało dynamiki. W telewizji pojawiały się w spotach drętwe gadające głowy, nikt tego nie zapamięta – narzeka inny.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA