fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

W reklamie nie ma miejsca na radosną przyszłość

Nie znam bardziej konkurencyjnej gałęzi niż reklama - mówi Tomasz Bałuk, prezes Ogilvy Polska
Chwieje się światowy rynek reklamy. Czy możemy mówić także o kryzysie na rynku reklamy w Polsce?
Tomasz Bałuk, prezes Ogilvy Polska: Jaki kryzys? Nie dzieje się nic takiego jak w 2009 r., nie widzę podobnych tendencji ani w zachowaniu klientów, ani w naszych wynikach finansowych. Oczywiście zmieniły się pewne rzeczy w wyniku ostatniego kryzysu, więc z pewnością w naszej branży obecnie nie jest lekko i łatwo, ale w tym roku, moimi zdaniem, nie ma zmian, które prognozują długotrwałe spadki. Większość ludzi wyobraża sobie pracę agencji reklamowych na podstawie obejrzanych filmów, choćby takich jak słynny serial „Mad Man", który dzieje się w latach 60—ych XX wieku.
Rozumiem doskonale, co co przeżywali bohaterowie „Mad man" bo sam, już od dwudziestu lat, mam podobne problemy, choć oczywiście trochę w innym wydaniu. Nie musimy się porównywać do lat 60 w Ameryce, by zobaczyć jak radykalne zmiany zaszły na rynku reklamy. Wystarczy cofnąć się w lata 80' w Polsce. Tamten okres nazywam romantycznym zachłyśnięciem się reklamą. To był malowniczy, wartościowy czas, ale mało profesjonalny. Dziś jest mniej malowniczo? Kluczowa stała się skuteczność projektu. Obecnie doprowadzamy kampanię reklamową do tzw. ostatniej mili czyli do momentu, w którym konsument decyduje się wrzucić do koszyka w supermarkecie ten proszek, a nie inny (mamy tu różne chwyty: od prezentowania produktu przez hostessę po wysyłanie klientowi smsa z informacją o produkcie). W Polsce dominują wielkie koncerny, stanowią niemal 95 proc. rynku, więc nie ma w nim miejsca na tzw. radosną twórczość. Oczywiście wciąż zdarzają się reklamy, które pokazujemy sobie z kolegami palcami, ale to już wyjątki. W „Mad man" przeplata się wątek podkupywania pracowników przez konkurujące firmy. W Polsce też mamy z tym do czynienia? Moim zdaniem w czasie kryzysu to zjawisko nieco przyhamowało, ale poszukiwanie talentów w reklamie trwa zawsze, bo w naszej branży sukces zawsze jest oparty na człowieku, na jego pracowitości i inteligencji. Nie znam bardziej konkurencyjnej gałęzi niż reklama. My nie możemy sobie pozwolić na najmniejszy błąd. Jak zmiany globalne na rynku reklamy wpływają na polski? Globalne marki obecnie zaczynają być obsługiwane w jednym miejscu np. przygotowujemy kampanię dla klienta, która będzie emitowana w 35 państwach. —rozmawiała Anna Chodyka
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA