fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Akceptacja kart płatniczych przez sklepy

Koszt dzierżawy terminalu zależy m.in. od jego typu. Wybór starszego urządzenia, bez czytnika kart zbliżeniowych, pozwala nieco zaoszczędzić
Fotorzepa
Firmy rozliczające transakcje kartami nie publikują cenników na stronach internetowych. Aby dowiedzieć się o warunki świadczenia usług, przedsiębiorca musi się z nimi skontaktować i poprosić o przygotowanie kalkulacji
Liczba kart płatniczych w portfelach Polaków przekracza 30 milionów, a wartość realizowanych nimi transakcji bezgotówkowych zbliża się do 100 miliardów złotych rocznie. Klient posługujący się kartą płatniczą przy kasie nie wyjmie z koszyka części towaru, bo zabrakło mu pieniędzy na część zakupów. Natomiast jeśli jest przyzwyczajony do używania kart, z dwóch podobnych sklepów wybierze ten, gdzie będzie mógł zapłacić bezgotówkowo. Dlatego przedsiębiorca, który sprzedaje towary lub świadczy usługi klientom detalicznym, powinien przynajmniej rozważyć zainstalowanie w punkcie sprzedaży terminalu do akceptacji kart płatniczych.

Ofertę poznasz dopiero po kontakcie z handlowcem

Instalacją i obsługą terminali POS zajmują się wyspecjalizowane w tym firmy – centra rozliczeniowe, zwane też agentami rozliczeniowymi. Ich ofert nie da się łatwo porównać, bo na stronach internetowych nie publikują cenników. Dlatego aby poznać choćby przybliżone warunki świadczenia usług, trzeba bezpośrednio kontaktować się z ich przedstawicielami. Taką politykę informacyjną agenci rozliczeniowi tłumaczą faktem, że dla każdego punktu akceptującego karty przeprowadzana jest indywidualna kalkulacja. Na poziom prowizji od rozliczonych transakcji ma wpływ przede wszystkim wysokość obrotów w płatnościach kartami, jeśli sklep już wcześniej je akceptował i tylko chce zmienić usługodawcę, lub łączna wartość sprzedaży, jeśli przedsiębiorca dotąd przyjmował tylko gotówkę. W rozmowie z przedstawicielem centrum rozliczeniowego zapewne padnie też pytanie o branżę, w której działa przedsiębiorca i liczbę punktów sprzedaży lub stanowisk kasowych, jakie będzie chciał wyposażyć w terminale do przyjmowania płatności kartami. Dopiero na tej podstawie zostanie przygotowana kalkulacja warunków współpracy. Aby wybrać najkorzystniejszą cenę, warto zwrócić się z prośbą o przygotowanie takiego wyliczenia do kilku agentów rozliczeniowych. Na łączne koszty akceptacji kart składają się trzy zasadnicze pozycje: zryczałtowana, miesięczna opłata za dzierżawę terminalu, prowizja dla centrum rozliczeniowego, liczona jako procent obrotu w terminalu, a także koszt połączeń autoryzacyjnych. Tylko ta ostatnia pozycja nie zależy od centrum autoryzacyjnego, ale od rodzaju łącza telekomunikacyjnego, jakim dysponuje sklep. Wysokość dwóch pozostałych można w pewnym zakresie negocjować z firmą udostępniającą terminal. Niewielka firma powinna liczyć się z 40 – 80 zł miesięcznej opłaty za dzierżawę terminalu i prowizją od obrotu na poziomie 2 proc. lub minimalnie wyższym. Jednak w pewnym zakresie te opłaty można negocjować – na przykład umawiając się na obniżony poziom opłaty za dzierżawę urządzenia w zamian za nieco wyższą marżę. Taki model pobierania opłat może być szczególnie korzystny w pierwszych miesiącach akceptacji kart, gdy realizowane nimi obroty prawdopodobnie będą znikome. Później te stawki można zmienić. Jeśli natomiast agentem rozliczeniowym jest bank, firma kupująca w nim cały pakiet usług, może liczyć za korzystniejsze stawki za terminal. Koszty można też nieco ograniczyć, decydując się na starszy model terminalu. To jednak nie zawsze ma sens.
2 proc. to przybliżona wartość prowizji, jaką małe sklepy płacą za obsługę kart Oprócz ceny warto też zwrócić uwagę na inne elementy oferty. Bardzo ważnym parametrem jest czas od zrealizowania transakcji, po jakim centrum rozliczeniowe przeleje środki na rachunek sklepu. W umowie warto zagwarantować sobie szybką reakcje służb technicznych na awarię terminalu. Wreszcie wskazane jest, by firma rozliczająca płatności zadbała o wygodną dla przedsiębiorcy formę przesyłania raportów na ich temat.

Nie tylko  płatność za zakupy

Podstawową usługą świadczoną w terminalu POS jest przyjmowanie płatności kartą. Urządzenia są wyposażone zarówno w czytnik pasków magnetycznych, jak i mikroprocesorów – i to ten ostatni jest wykorzystywany coraz częściej. W urządzeniach nowszego typu możliwa jest też akceptacja płatności zbliżeniowych (bezstykowych). Dla kart Visa funkcjonują one pod marką payWave, z kolei przystosowane do niej karty MasterCard są oznaczone logo PayPass. Płatności zbliżeniowe to sposób na skrócenie czasu potrzebnego, by zapłacić za drobne zakupy (ich zalety ujawniają się w pełni, gdy kwota rachunku nie przekracza 50 zł). Klient nie wypuszcza karty z ręki, a jedynie zbliża ją do terminalu (karta nie ma bezpośredniego, fizycznego kontaktu z czytnikiem). Czas realizacji płatności skraca się także dlatego, że klient zazwyczaj nie musi jej autoryzować podpisem ani kodem PIN, a cała operacja jest wykonywana lokalnie (bez konieczności nawiązywania połączenia autoryzacyjnego). Terminale pozwalają też na świadczenie usługi cashback, a więc wypłatę gotówki z kasy sklepu przy okazji płatności za zakupy. To może być skuteczny sposób na ściągnięcie klientów szczególnie w miejscowościach, w których sezonowo zwiększa się liczba mieszkańców, takich jak np. kurorty wakacyjne czy ośrodki narciarskie. Liczba bankomatów jest tam dostosowana do liczby stałych mieszkańców, a w szczycie sezonu turystycznego okazuje się niewystarczająca. Wówczas sposobem na podjęcie gotówki może być wizyta w sklepie świadczącym usługę cashback. Każdej wypłacie musi towarzyszyć płatność za zakupy, a jednorazowo można podjąć z kasy sklepu nie więcej niż 200 zł, niezależnie od kwoty wydanej na towary. Wypłata gotówki jest wyszczególniona na wydruku z terminalu POS jako oddzielna pozycja. DCC to usługa adresowana do posiadaczy kart wydanych do rachunków w innych walutach niż złote, a więc głównie osób z zagranicy. Dzięki niej klient dokonujący transakcji widzi na ekranie terminalu kwotę płatności już przeliczoną na swoją lokalną walutę i akceptując płatność dokładnie wie, jaką sumą zostanie obciążony jego rachunek. Źródłem dodatkowego dochodu dla użytkownika terminalu może być usługa doładowywania telefonów komórkowych. Jest ona realizowana niezależnie od transakcji płatniczych. Klient, który chce uzupełnić konto komórki w systemie prepaid nie musi nawet posiadać karty bankowej. Na tej samej zasadzie działa usługa opłacania w sklepie rachunków niektórych wystawców, na przykład operatorów telekomunikacyjnych.

Małemu przedsiębiorcy łatwiej o terminal

Centra rozliczeniowe świadczą usługi na zasadach komercyjnych, a obsługa niektórych klientów może być dla nich zwyczajnie nieopłacalna. By nie pozbawiać takich punktów możliwości przyjmowania kart, organizacja Visa wprowadziła program, zwiększający dostępność terminali w mniej atrakcyjnych lokalizacjach. Jego celem jest podwojenie w ciągu pięciu lat liczby placówek przyjmujących karty Visa w Polsce, tak by osiągnęła ona 400 tys. do końca 2015 r. Budżet programu to 200 mln zł. Na tę kwotę złożyły się banki członkowskie. W ten sposób instytucje, które zarabiają na obrocie kartowym, wspomagają dalszy rozwój infrastruktury. Program skupia się na małych i średnich punktach z niewielkich miejscowości i terenów wiejskich, w których akceptacja kart na zasadach czysto rynkowych byłaby nieopłacalna. Pomoc jest jednak pośrednia – to centrum rozliczeniowe może liczyć na bonusy za pozyskanie i utrzymanie takiego klienta. Ze wsparcia mogą skorzystać firmy już obecne na rynku, ale i takie, które dopiero zamierzają uruchomić działalność. Aby skorzystać z pomocy, agent musi być gotowy do obsługi kart z mikroprocesorem, kart zbliżeniowych Visa payWave i usługi cashback – a więc oferować akceptację kart w oparciu o najnowsze dostępne technologie. Innym warunkiem jest instalowanie nawet u mało dochodowych klientów nowoczesnych terminali. Takie pośrednie wsparcie ma spowodować, że końcowi użytkownicy będą korzystać z usług rozliczeniowych w rozsądnej cenie, a centrom rozliczeniowym zacznie się opłacać obsługa sprzedawców generujących niewielkie obroty.

Narzędzia dla mniej typowych sklepów

Innych rozwiązań będą wymagać podmioty, które sprzedają towary lub usługi przez telefon lub Internet. Im potrzebna jest możliwość przyjęcia płatności kartą na odległość, bez fizycznej obecności plastiku. Jedno z możliwych rozwiązań sprowadza się do tego, że pośredniczący w sprzedaży konsultant infolinii zbiera od klienta wszystkie dane dotyczące transakcji, a następnie przełącza go do automatycznej części serwisu (IVR). Dopiero wtedy podawana jest najbardziej wrażliwa informacja, czyli numer karty płatniczej. Z kolei dla sklepów internetowych najwygodniejsze są takie narzędzia, dzięki którym kupujący może zapłacić za towar zarówno kartą, jak i tzw. ekspresowym (błyskawicznym) przelewem. To drugie rozwiązanie jest równie szybkie, a zdaniem wielu kupujacych – także bezpieczniejsze.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA