fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Zero proc. VAT na usługi w portach także przed nowelą

Preferencyjne opodatkowanie dotyczy nie tylko obsługi statków i samochodów, ale także transportowanych przez nie ładunków
Wprowadzone w kwietniu zmiany ustawy o VAT miały charakter de facto redakcyjny. Podatnicy już wcześniej mogli wystawiać faktury ze stawką  zero proc. na kompleksową obsługę środków transportu i towarów przewożonych z ich wykorzystaniem.
Wnioski takie wynikają z dwóch orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt I FSK 1559/10, I FKS 1560/10). Stan faktyczny w obu sprawach przedstawiał się identycznie, tyle że w jednej dotyczył statków, a w drugiej samochodów. Skarżąca spółka zwróciła się do ministra finansów z wnioskiem o interpretację przepisów podatkowych dotyczących stawki na usługi w portach morskich.
Do 1 kwietnia 2011 r. ustawa o VAT przewidywała preferencje dla usług świadczonych na obszarze polskich portów morskich polegających na obsłudze morskich oraz lądowych środków transportu. Do zastosowania stawki zerowej do tych drugich obsługa musiała być związana z transportem międzynarodowym. Dopiero po kwietniowej zmianie przepisów znalazły się w nich zapisy, że preferencyjna stawka dotyczy usług służących bezpośrednim potrzebom nie tylko środków transportu, ale też ich ładunków. Już wcześniej jednak podatnicy twierdzili, że powinni mieć prawo do wystawiania faktur z zerową stawką. Takie stanowisko prezentowała też spółka w omawianych sprawach, tłumacząc, że mamy do czynienia z usługą o charakterze kompleksowym, która obejmuje ściśle ze sobą powiązane czynności tworzące w sensie gospodarczym jedną całość. W konsekwencji całe świadczenie powinno być opodatkowane tak samo jak świadczenie główne. Minister uznał to stanowisko za nieprawidłowe, a jego rozstrzygnięcie podtrzymał sąd pierwszej instancji. – Nie można przyjmować, że regulacje ustawowe dotyczące środka transportu odnoszą się  jednocześnie do jego ładunku – uzasadnił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (sygn. I SA/Gd 300/10 i I SA/Gd 301/10). Orzeczenia te uchylił NSA. Uznał, że nowelizacja była przesądzeniem sporu między fiskusem a podatnikami, nie zaś zmianą stanu prawnego. Ponadto korzystna dla tych ostatnich wykładnia wynika z unijnych regulacji (dyrektywa 2006/112/WE), które zarówno organ podatkowy, jak i sąd pierwszej instancji pominęły.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA