Giełda

Broker-marzyciel śni o recesji

materiały prasowe
Brytyjskie media nie mogą ochłonąć po szokująco szczerej wypowiedzi niezależnego brokera finansowego, który przyznał, że marzy o ponownym kryzysie finansowym i recesji
Wywiad BBC z Alessio Rastanim obejrzało już w ciągu dwóch dni w internecie na You Tube co najmniej półtora miliona osób.
- Ja jestem brokerem. Kiedy widzę okazję do zarobienia pieniędzy, to ją chwytam. Większości brokerów nie obchodzi łatanie gospodarki, całej tej sytuacji. Nasza praca to na tym zarobić. Zaraz potem padło szokujące wyznanie: - Osobiście, marzę o tej chwili od trzech lat. Muszę wyznać, że co wieczór idę spać i śni mi się kolejna recesja. Bo kiedy się zawali rynek, euro i wielkie firmy, przy właściwym planie można będzie zarobić wielkie pieniądze. Miary osłupienia brytyjskich dziennikarzy i publiczności dopełniło pogardliwe zbycie międzynarodowych wysiłków, aby zapobiec katastrofie.- Nie pora modlić się teraz, żeby rządy coś na to pomogły. Rządy nie rządzą światem, tylko Goldman Sachs.
Ale Alessio Rastani ma dobre serce i radzi zwykłym ludziom, jak uniknąć potopu: - Przede wszystkim ludzie powinni chronić swój majątek, to, co posiadają. Bo ja przewiduję, że w ciągu niespełna roku znikną oszczędności milionów ludzi. A to dopiero początek. Alessio Rastani swoją szczerością wyrobił sobie wysoką pozycje na brytyjskiej liście powszechnie znienawidzonych sprawców kryzysu, obok bankierów i nieroztropnych ministrów folgujących instytucjom finansowym.
Źródło: Polskie Radio

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL