Biura podróży

Itaka wprowadziła jednolite mundury dla pracowników

Fotorzepa
Ona i on - biała koszula z niebieskim kołnierzykiem i mankietami. Ona – czerwona apaszka, on – ciemnoczerwony krawat. Itaka jako pierwsze biuro podróży w Polsce ubrało swoich pracowników od stóp do głów
Mundury przeznaczone są dla pracowników Itaki stykających się z klientami (nie będzie się ich nosiło w centrali firmy w Opolu) – pracowników firmowych salonów sprzedających wycieczki, pilotów, rezydentów, przewodników, animatorów.
Przewidziano stroje na lato i zimę, dla obu płci. Są więc spodnie, spódnice (z fikuśną kieszonką u dołu i dwoma małymi rozcięciami), białe koszule z krótkimi i długimi rękawami, granatowe żakiety i marynarki, ciemnoczerwone krawaty i apaszki, a także czerwone kurtki i buty. Na piersiach wyhaftowane duże logo Itaki. – Kobiety mogą wybrać, czy wolą nosić spodnie, czy spódnice. Panom nie dajemy takiego wyboru – żartuje wiceprezes Itaki Piotr Henicz.
Będą też t-shirty i krótkie spodenki dla animatorów oraz walizeczki dla rezydentów. Komplet, w zależności od charakteru (zimowy, czy letni) kosztował od 500 do 1000 złotych. Dotychczas pracownicy Itaki mieli jedynie firmowe koszule oraz zalecenia co do całości ubioru i wyglądu. W sumie zamówiono około tysiąca kompletów (Itaka jest największym touroperatorem w Polsce). Stroje szyto na miarę, ale korespondencyjnie – każdy pracownik przysłał swoje dokładne wymiary. W tych dniach gotowe mundury są do nich rozsyłane. – Dlatego nie znamy jeszcze ich reakcji – mówi Henicz. – To miała być niespodzianka dla pracowników i zaskoczenie dla rynku. Po co jednolite stroje? – Zauważyliśmy, że za granicą tylko polscy rezydenci i piloci nie są jednolicie ubrani w stroje biur podróży, które reprezentują - mówi Henicz. - Mundur budzi zaufanie, wprowadza porządek i jednoczy załogę. Eleganckie, schludne firmowe stroje dadzą poczucie bezpieczeństwa naszym klientom, pokażą, że jesteśmy firmą godną zaufania, jednocześnie jeszcze bardziej zobowiążą naszych pracowników do dbałości o jakość usług - wyjaśnia Henicz. Klienci Itaki mają na każdym etapie korzystania z usług biura podróży być prowadzeni przez ludzi w mundurach. – Będą kupować wycieczki u pracownika salonu firmowego ubranego w nasz strój, będą witani na lotnisku lub w autokarze przez pilota w tym samym ubraniu, a za granicą będą pod opieką rezydenta w barwach Itaki - mówi wiceprezes. Stroje stają się obowiązkowe od listopada.
Źródło: turystyka.rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL