Podatek dochodowy

Sfinansowanie przez pracodawcę opłaty za egzamin na aplikacje bez PIT

Fotorzepa, Piotr Nowak now Piotr Nowak
Kandydaci na aplikantów radcowskich i adwokackich, którym koszty egzaminu pokrywa zatrudniająca ich kancelaria, nie zapłacą od dofinansowania podatku dochodowego
W sobotę odbędą się egzaminy wstępne na aplikacje radcowską, adwokacką, notarialną oraz komorniczą. Niektórzy kandydaci mogli liczyć na to, że koszt egzaminu lub opłaty wnoszone na rzecz samorządów zawodowych podczas odbywania aplikacji przejmie na swoje barki pracodawca.
– Pokrywamy koszty zarówno aplikacji radcowskiej, jak i adwokackiej naszych prawników – potwierdza Elżbieta Dobrzyńska-Bajger z kancelarii KPMG D. Dobkowski. – Koszty egzaminów wstępnych i końcowych zatrudnieni opłacają jednak z własnej kieszeni – dodaje. Czy takie świadczenie jest opodatkowane?
Zgodnie z art. 12 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych przychodami ze stosunku pracy są wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne oraz wartość świadczeń w naturze bądź ich ekwiwalenty, a w szczególności wynagrodzenia zasadnicze, wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, różnego rodzaju dodatki, nagrody, ekwiwalenty za niewykorzystany urlop oraz wszelkie inne kwoty niezależnie od tego, czy ich wysokość została z góry ustalona, a ponadto świadczenia pieniężne ponoszone za pracownika, jak również wartość innych nieodpłatnych świadczeń lub świadczeń częściowo odpłatnych (tekst jedn. DzU z 2010 r. nr 51, poz. 307). Nie ma przy tym znaczenia, jakie jest źródło finansowania wymienionych wypłat i świadczeń. Od tej zasady istnieją jednak wyjątki. Jeden z nich ustanawia art. 21 ust. 1 pkt 90 ustawy. Na tej podstawie wartość świadczeń przyznanych zgodnie z odrębnymi przepisami na podnoszenie kwalifikacji zawodowych jest wolna od podatku. Zwolnienie nie obejmuje wynagrodzenia za płatny urlop szkoleniowy Regulacje te są zawarte w kodeksie pracy – podnoszenie kwalifikacji zawodowych to zdobywanie lub uzupełnianie wiedzy i umiejętności pracownika z inicjatywy lub za zgodą pracodawcy. Fiskus w interpretacji indywidualnej zgodził się z kancelarią prawną, że ta nie musi pobierać zaliczek na podatek dochodowy od kwoty, którą zapłaci na pokrycie kosztów aplikacji pracownika (nr IPPB4/415-45/11-2/MP). – Nie ma wątpliwości, że w przytoczonym powyżej zwolnieniu mieszczą się ponoszone przez pracodawcę na rzecz samorządu radcowskiego czy adwokackiego opłaty za szkolenie aplikanta – mówi Anna Misiak, doradca podatkowy z MDDP. – Przepisy nie różnicują też sytuacji, w której kancelaria dokonuje wpłaty bezpośrednio do kasy samorządu, od zapłaty za pośrednictwem aplikanta. Moim zdaniem, tak samo trzeba też traktować egzamin wstępny, bo przecież żeby podnosić kwalifikacje na aplikacji, trzeba się wcześniej na nią dostać – tłumaczy ekspert. – Zwolnienie z PIT obejmowałoby zarówno pokrywane przez pracodawcę koszty samej aplikacji, jak i egzaminu wstępnego. Generalnie nie ma szczególnych powodów, by te wydatki różnicować – zgadza się Elżbieta Kurkowska, menedżer z firmy doradczej KPMG. Ekspert zwraca uwagę na odpowiednie udokumentowanie wydatków w razie refinansowania opłat przez pracodawcę. – Pracownik powinien mieć dowody, na co wydał otrzymaną od kancelarii kwotę – mówi Elżbieta Kurkowska. Jeśli pracodawca zobowiązuje pracownika do pracy na jego rzecz po ukończeniu szkolenia, powinien w pisemnej umowie określić wzajemne prawa i obowiązki.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL