Banki

Kolejne banki zmienią właścicieli

Fotorzepa, Szymon Laszewski Szymon Laszewski
BNP Paribas faworytem do kupna Millennium. Na sprzedaż może być wystawiony także Alior
Francuski BNP Paribas jest najpoważniejszym kandydatem do kupna większościowych udziałów Banku Millennium od jego portugalskiego właściciela.
– Francuzi od dawna chcą przejąć bank w Polsce. Ich determinacja w sprawie kupna Millennium jest bardzo duża. Nieformalne rozmowy z Portugalczykami trwają od dłuższego czasu – mówi osoba znająca kulisy przetargu. BNP chce poprzez większą obecność w Polsce (są właścicielami dawnego Fortis Banku) zdywersyfikować ryzyko związane z ich obecnością w krajach południowej Europy. Francuski bank chciał w ubiegłym roku przejąć Bank Zachodni WBK, który ostatecznie trafił do hiszpańskiego Santandera. Wstępne oferty złożyły jeszcze dwa polskie banki: PKO BP i Pekao, ale ich zainteresowanie jest raczej marketingowe. Liczbę zainteresowanych potwierdził portugalski BCP. "Na ten moment otrzymaliśmy trzy pisemne oferty, które nie zostały jeszcze przeanalizowane, są też inne, werbalne zgłoszenia zainteresowania" – napisano w komunikacie, nie podając nazw potencjalnych chętnych. Bank dodał, że jest otwarty na kolejne sygnały zainteresowania kupnem polskiej spółki, którą zarządza Bogusław Kott. – Pekao konsekwentnie nie udzielał kredytów walutowych, więc kupno Millennium, który ma duży portfel kredytów we frankach, stałoby w sprzeczności z tą polityką. W przypadku PKO BP dodatkowo przed planowaną, choć przesuniętą w czasie wtórną ofertą akcji inwestorom nie podobałaby się taka akwizycja – uważa Dariusz Górski, analityk Domu Maklerskiego BZ WBK. – Wygląda na to, że rzeczywiście w tym przetargu tak naprawdę liczyć się będzie BNP Paribas, co z kolei oznacza, że przy tak małej konkurencji cena nie będzie wysoka, moim zdaniem maksymalnie 1,4 wartości księgowej – dodaje Dariusz Górski. Obecna wartości rynkowa to około 1,3 wartości księgowej banku. BCP ma 65,5-proc. pakiet wart ponad 3,6 mld zł.
Do sprzedania w przyszłym roku mogą być również udziały w polskim Alior Banku. Informację taką podał wczoraj włoski dziennik ekonomiczny "Il Sole 24 Ore". Według gazety zainteresowany udziałami jest m.in. rosyjski Sbierbank. – Mogłaby być to ostrożna próba wejścia Rosjan na polski rynek poprzez budowę niewielkiej, ale rokującej pozycji – komentuje Michał Sobolewski, analityk z DM IDM. – Sam pomysł szukania partnera kapitałowego poprzez właściciela nie wydaje się zaskakujący, szczególnie biorąc pod uwagę szybkie tempo wzrostu aktywów Alior Banku i wynikające stąd zapotrzebowanie na kapitał. Spółka Carlo Tassara, która jest właścicielem Alior Banku i której głównym akcjonariuszem jest polsko-francuski finansista Roman Zaleski, nie ma obecnie najlepszej kondycji. W 2008 roku holding dochodził do porozumienia z włoskimi bankami w sprawie restrukturyzacji jego zadłużenia w wysokości 1,7 mld euro i wówczas w radzie dyrektorów grupy kierowanej przez rodzinę Zaleskich znaleźli się przedstawiciele banków. Wartość akcji wielu spółek Tassary spada Sam Alior Bank jest jednak jednostką samodzielną i dochodową, jednocześnie jednym z głównych aktywów Zaleskiego. Zatrudnia ponad 3,4 tys. osób i ma 810 tys. klientów, którzy obsługiwani są w 208 oddziałach własnych i w ponad 140 placówkach Alior Partner (do końca 2011 r. bank chce otworzyć 100 takich placówek). Dotąd grupa Tassara twierdziła, że nie zamierza pozbyć się banku. – Instytucja może mieć mniejszościowego akcjonariusza, ale nie jest spółką na sprzedaż – zapewniała Helene Zaleski, przewodnicząca rady Alior Banku. W grę wchodził debiut Alior Banku na giełdzie w 2013 r.
Źródło: ekonomia24

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL