Wiadomości

Koniec wojny polsko polskiej zacznie się we Wrocławiu?

Wrocław
Fotorzepa, BS Bartek Sadowski
Kandydaci PIS, PO i SLD do sejmu w ramach „Paktu dla Wrocławia” budują katalog spraw, wokół których współpraca zwaśnionych partii miałaby zastąpić polityczny spór.
Pomysł mają ogłosić na wtorkowej konferencji prasowej. Będzie zaskoczeniem dla wrocławskich liderów największych partii, bo z inicjatywą bez ich wiedzy występuje drugi garnitur kandydatów. To ubiegający się o reelekcję poseł PO Michał Jaros, kandydujący do sejmu szef klubu PIS w wrocławskiej radzie miejskiej Piotr Babiarz i Tomasz Czajkowski, startujący z czwartego „niebiorącego” w Wrocławiu miejsca na liście SLD.
„Rz” dotarła do projektu deklaracji, w której kandydaci proponują politykom, niezależnie od opcji, przystąpienie do „Paktu dla Wrocławia”, bo polityka to nie tylko walka o władzę. „Potrzeba nam autostrad i dróg ekspresowych, łączących nie tylko ze stolicą Niemiec i Górnym Śląskiem, ale także z innymi największymi miastami Polski. A żadna z partii politycznych nie poradziła sobie do końca z ich budową. Nie zgadzamy się z poglądem, że osoba z inną legitymacją partyjną musi być wrogiem. Wrocław nauczył nas tego, że są rzeczy tak ważne, że możemy o nie walczyć wspólnie. ”
Babiarz, Czajkowski i Jaros oprócz włączenia się do paktu innych wrocławskich kandydatów czekają również na propozycje od wrocławian, by zgłaszali jaki sprawy uważają za najpilniejsze do załatwienia. „Można współpracować i różnić się jednocześnie” — piszą wrocławscy kandydaci, sugerując że podobne rozwiązanie można by wprowadzić i na innych szczeblach. — „Są kwestie, ważne dla każdego Polaka, które są w stanie nas połączyć. ”      
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL