fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Afrykanie to nie dzieci Zachodu

AP
Z profesorem Ryszardem Vorbrichem rozmawia Dariusz Rosiak
Rz: Bank Światowy ogłosił niedawno, że Afryka jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się rejonów na świecie. To się kłóci z naszym wyobrażeniem Afryki jako kontynentu, na którym ciągle toczą się wojny i panuje głód. Skąd się bierze ten wzrost?Statystyki bywają zawodne. Jako antropolog wolałbym nie mówić o procentach, a bardziej skupić się na zmianach zachowań i postaw ludzi. Weźmy dane, wskazujące na ponadtrzykrotny wzrost liczby telefonów komórkowych. Ilustrują one dobrze zarówno tempo, jak i wycinkowość zmian, tak charakterystyczne dla Afryki. Przy bardzo słabej infrastrukturze, braku dróg, telefony komórkowe stają się niezwykle cennym udogodnieniem życiowym. W Afryce komórki są już niemal wszędzie. Niedawno idę przez busz w Kamerunie, nagle mijają mnie siostry zakonne jadące jeepem. Pytam je: „Dokąd jedziecie?”. – „Do budki telefonicznej”. „Do jakiej budki?” – pytam. – „Na ten pagórek, bo tam jest zasięg”. Rzecz miała...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA