fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Warszawa

Kurs ratuje przed utratą prawa jazdy

82 punkty karne w kilka minut zdobył w Warszawie pirat drogowy. Liczba kierowców, którzy zapisują się na szkolenia redukujące punkty, wzrosła niemal dwukrotnie
Maciej K. uciekał fordem przed policjantami, którzy w al. Solidarności chcieli go zatrzymać do kontroli. – Nie dość, że ominął trzy blokady, przejechał skrzyżowania na czerwonym świetle, to był jeszcze nietrzeźwy – wspomina Paweł Piasecki, zastępca naczelnika stołecznej drogówki. Za te wykroczenia na jego koncie znalazły się 82 punkty karne. To rekord, ale kierowców, którzy podczas jednej kontroli dostają tyle punktów karnych, że muszą zdawać ponownie egzamin na prawo jazdy, jest coraz więcej.
W ubiegłym tygodniu na ul. Warszawskiej przy Centrum Szkolenia Policji w Legionowie w ręce drogówki wpadł kierowca mazdy, który dostał 26 punktów i 900 zł mandatu. – Za przekroczenie linii ciągłej pięć punktów i 200 zł kary, za wymijanie na przejściu dla pieszych – 9 pkt i 200 zł, za jazdę bez pasów 2 pkt i 100 zł, za przekroczenie prędkości o 60 km na godzinę – 10 punktów i 400 zł – wylicza Robert Szumiata z legionowskiej policji.Kilka dni wcześniej kierowca opla na trasie terespolskiej zdobył 30 punktów i 1000 zł mandatu. Po zatrzymaniu tłumaczył, że ścigał się z jakimś samochodem. Okazało się, że uciekał przed nieoznakowanym radiowozem z wideorejestratorem, którym funkcjonariusze nagrywali wykroczenia kierowcy, m.in. jazdę z prędkością 200 km na godzinę i wymijanie na podwójnej ciągłej linii. Kierowcy, którzy zdobyli 24 punkty, tracą uprawnienia do prowadzenia pojazdu. Aby je odzyskać, muszą ponownie zaliczyć sprawdzian kwalifikacji.
– Liczba osób, które z powodu punktów zdają ponownie egzamin na prawo jazdy, rośnie – mówi Tomasz Matuszewski z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Wzrasta też liczba kierowców, którzy zapisują się na kursy, po ukończeniu których policja odejmuje sześć punktów karnych. Kilka lat temu w siedzibie WORD przy ul. Odlewniczej odbywały się one raz, dwa razy w miesiącu, a dzisiaj dwa razy w tygodniu: we wtorki i w czwartki. Każdorazowo uczestniczy w nich po 30 – 40 osób. Podczas sześciogodzinnego szkolenia mają wykłady z policjantami oraz psychologami na temat bezpieczeństwa na drodze i skutków ryzykownej jazdy. W tym roku od stycznia do końca października w Warszawie z takich kursów skorzystało już 2125 osób, dla porównania w tym samym okresie 2006 roku wzięło w nich udział 1419 kierowców. Można do nich przystąpić raz na pół roku. W kursach nie mogą jednak brać udziału osoby, które zdobyły 24 punkty w ciągu roku albo mają prawo jazdy krócej niż rok. Już kilka lat temu Sejm przygotował projekt ustawy o kierujących, który zmienia nieco podejście do punktowców. – Według projektowanych zapisów po przekroczeniu 24 punktów osoba byłaby kierowana na kurs przygotowujący na prawo jazdy, ale bez konieczności zdawania egzaminów. Jednak jeśli w ciągu trzech lat dopuściłaby się kolejnych wykroczeń, znów musiałaby zdawać egzamin. Na razie projekt ten leży w Sejmie – mówi Tomasz Matuszewski. ? Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego, ul. Odlewnicza 8 ? Zapisy na egzaminy: pon. – pt. godz. 8 – 19.30, sob. godz. 8 – 14.30, tel. 022 59 76 781/732, e-mail: bok@word.waw.pl ? Zapisy na szkolenia: pon. – pt. godz. 8 – 15.30, tel. 022 59 76 741/742, e-mail: szkolenia @word.waw.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA