fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Proces Mubaraka bez kamer

AFP
Były prezydent Egiptu będzie sądzony wraz z byłym szefem MSW. Ich proces nie będzie już transmitowany w telewizji
– Do czasu ogłoszenia wyroku transmisja telewizyjna procesu zostaje wstrzymana w celu ochrony interesu publicznego – ogłosił dzisiaj w Kairze sędzia Ahmed Rifaat. Jego decyzja wywołała protesty. – To absurd. Śledzenie tej sprawy jest konieczne dla opinii publicznej. Brak transmisji oznacza, że sąd zawarł układ z Hosnim Mubarakiem – mówił jeden z obserwatorów procesu Szerif Mohamed. Sąd zapewnił jednak, że na salę wpuszczani będą dziennikarze.
83-letni były prezydent, oskarżony o współudział w zabójstwach demonstrantów i korupcję, został przetransportowany śmigłowcem, a następnie karetką do budynku kairskiej akademii policyjnej, gdzie odbywa się rozprawa. Na salę rozpraw wwieziono go na szpitalnym łóżku, a następnie umieszczono w metalowej klatce. W klatkach przebywali też sądzeni razem z nim jego synowie Alaa i Gamal.
Sąd postanowił, że dołączy do nich jeszcze były szef MSW Habib el Adli. Nad nim również ciąży zarzut współudziału w zabójstwach uczestników antyreżimowych demonstracji. Wspólnego procesu Mubaraka i Adliego domagały się rodziny ofiar sił rządowych. W związku z postanowieniem w tej sprawie proces został odroczony do 5 września.
Przed budynkiem akademii zebrali się dziś zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy Mubaraka. Doszło do przepychanek i wymiany wyzwisk. Hosni Mubarak od kwietnia przebywał w szpitalu z powodu problemów z sercem. Krążą też pogłoski, że cierpi na raka żołądka. Były prezydent ustąpił ze stanowiska 11 lutego po fali demonstracji, które rozpoczęły się 25 stycznia. Według oficjalnych danych zginęło w tym czasie 846 osób.
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA