fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Jak zarządzać wydatkami

Najwięcej zyskasz, inwestując agresywnie

Rzeczpospolita
Nasze emerytury mogą być nawet o połowę niższe od obecnego wynagrodzenia. Dlatego trzeba jak najwcześniej zacząć dodatkowo oszczędzać
Niskie emerytury – w porównaniu z obecnymi zarobkami – będą mieć m.in. te osoby, które prowadziły działalność gospodarczą i płaciły najniższe składki, zatrudnieni na umowę o dzieło czy zlecenie, ci, którzy w ciągu roku przestają odprowadzać składki emerytalne, bo ich dochody przekraczają ustalony limit. Szczególnie te grupy powinny jak najwcześniej zacząć odkładać na starość.
Im dłużej oszczędzamy, tym więcej zgromadzimy, nawet jeśli co miesiąc będziemy odkładać stosunkowo niewielkie sumy. Na przykład jeżeli będziemy przekazywać do funduszu 200 zł miesięcznie przez 30 lat, a fundusz ten będzie zyskiwać 8,5 proc. rocznie (bardzo realne założenie), uzbieramy 312 578 zł. Pozwoli nam to przez 35 lat korzystać z renty w wysokości 2265 zł miesięcznie. Inwestować możemy samodzielnie, np. kupując akcje czy obligacje. Możemy też skorzystać z pośrednictwa funduszu inwestycyjnego czy towarzystwa ubezpieczeniowego. Dobrym rozwiązaniem jest założenie indywidualnego konta emerytalnego czy planu systematycznego oszczędzania. Podpisanie umowy z instytucją finansową może nas skuteczniej mobilizować do regularnych wpłat. Najlepiej wybrać jakąś formę oszczędzania i zlecić w banku przelewanie co miesiąc ustalonej kwoty z konta osobistego.Ludziom, którzy planują oszczędzać na emeryturę przez co najmniej 20 lat, eksperci doradzają agresywne inwestycje. Specjaliści wyliczyli, że nawet jeśli będziemy kupować akcje czy jednostki funduszy akcyjnych w najgorszych momentach, kiedy ceny będą bardzo wysokie, to i tak zarobimy więcej, niż gdybyśmy inwestowali przez 20 lat w bezpieczne produkty. Dlatego przy ponaddziesięcioletnim czasie inwestowania nie należy trzymać pieniędzy na lokacie czy w funduszach, np. pieniężnych. Jednak w miarę zbliżania się do wieku emerytalnego powinniśmy stopniowo wycofywać się z ryzykownych inwestycji i przenosić środki do funduszy obligacji, pieniężnych czy do banku.
Produktem, który doskonale nadaje się do długoterminowego oszczędzania, jest fundusz parasolowy. Umożliwia on przesuwanie środków z jednego funduszu do drugiego bez konieczności płacenia 19-proc. podatku Belki. Poza tym jeśli np. stracimy na funduszu akcji, a zarobimy na funduszu obligacji, to po zsumowaniu strat i zysków przy wycofywaniu pieniędzy z funduszu parasolowego zapłacimy niższy podatek. Można wybrać także polisę inwestycyjną. Koszty zarządzania są wtedy wyższe niż przy innych produktach, ale zyskujemy dostęp do wielu różnego rodzaju funduszy krajowych i zagranicznych, od agresywnych po bezpieczne, a nawet takich, które inwestują tylko w złoto. Badania wykazują, że 60 proc. Polaków nie oszczędza. Jednak tylko część z nich faktycznie ma zbyt niskie dochody, by cokolwiek odkładać. Inni uważają, że małych kwot oszczędzać nie warto. Niesłusznie. Systematyczne inwestowanie choćby 100 zł miesięcznie pozwoli na zgromadzenie w dalszej perspektywie kapitału, który może stanowić znaczące uzupełnienie emerytury. Przez wiele lat polska rzeczywistość nie sprzyjała oszczędzaniu. Dlatego mamy do niego znacznie mniejsze zaufanie niż Niemcy, Anglicy czy Francuzi. Często też nie wiemy, jakie produkty czy instrumenty wybrać, żeby odkładane przez nas niewielkie kwoty przyniosły zauważalny zysk. Nadal oszczędzanie nierzadko kojarzy się w najlepszym razie z lokatą bankową. Wprawdzie jest to najbezpieczniejszy sposób na to, aby pieniądze pracowały, ale też jeden z mniej efektywnych. Obecnie rynek oferuje tak wiele możliwości oraz instrumentów inwestycyjnych i depozytowych, że wybór może być niełatwy. Wystarczy poddać analizie choćby ofertę naszego banku. Klienci mogą wybierać między niemal 200 różnymi funduszami inwestycyjnymi – od zrównoważonych poprzez stabilnego wzrostu, akcyjne, aż po hedgingowe. Do tego dochodzą różnorodne produkty mieszane, np. Lokata Profit + stanowiąca połączenie depozytu z inwestycjami w fundusze Polisa Lokacyjna oprocentowana wyżej niż standardowe lokaty bankowe, produkty strukturyzowane z linii db Gwarancja i db Benefit, które oferują globalne inwestycje przy ograniczonej lub całkowitej gwarancji dla kapitału. Ciekawym rozwiązaniem jest db Invest Plus – trzyletni produkt umożliwiający inwestowanie aż w 67 lokalnych i globalnych ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych.Przyjęło się, że inwestowanie z myślą o emeryturze dotyczy raczej osób mających znaczne nadwyżki finansowe. Jeśli nie dysponujemy większymi środkami, nawet nie przychodzi nam do głowy, że również drobne kwoty odkładane przez dłuższy czas mogą po latach utworzyć spory kapitał, który uzupełni naszą emeryturę. 100 zł wydane od razu to na przykład wyjście do kina i obiad w restauracji dla dwóch osób. Ale choć trudno w to uwierzyć, jeśli dzisiejszy 30-latek będzie regularnie odkładał i bezpiecznie inwestował 100 zł miesięcznie, to – przy ostrożnych prognozach zakładających 8-proc. stopę zwrotu – może w chwili przejścia na emeryturę dysponować kapitałem sięgającym niemal 150 tys. zł. Wszyscy, którzy są gotowi systematycznie odkładać konkretną kwotę albo przynajmniej odłożyć pewną, nieco większą, sumę raz na jakiś czas (tak robi co czwarty Polak), mogą np. rozważyć ofertę funduszy inwestycyjnych. Ich odpowiedni dobór – w zależności od planowanego czasu inwestycji i indywidualnej tolerancji ryzyka – pozwala uzyskać optymalny efekt finansowy. Dla osób osiągających nieregularne dochody istotne jest też to, że jednostki uczestnictwa można dokupywać, gdy ma się wolne środki. Jeśli inwestujemy w akcje albo fundusze akcji w długim okresie (powyżej dziesięciu lat), to najlepiej robić to systematycznie. W ten sposób minimalizujemy ryzyko, że będziemy kupować, gdy ceny będą wysokie i zneutralizujemy okresy gorszej koniunktury na giełdach. Ceny zakupu akcji będą uśrednione. Bardzo ważne jest, by inwestować na różnych rynkach i za pośrednictwem różnych towarzystw funduszy inwestycyjnych. Oczywiście najlepiej wybrać rynki o największym potencjale wzrostu, np. chiński, indyjski czy południowoamerykański. Jeśli zamierzamy zainwestować jednorazowo dużą kwotę, np. pochodzącą ze spadku czy sprzedaży nieruchomości, powinniśmy zaczekać na odpowiedni moment. Kupienie teraz, po pięciu latach hossy, za całą sumę akcji byłoby ryzykowne. Lepiej zaczekać, aż indeksy giełdowe spadną. Można też rozłożyć inwestycje w czasie, np. kupować akcje co kwartał, wtedy zmniejszymy ryzyko, że wybierzemy zły moment na rozpoczęcie inwestycji. Pamiętając o dywersyfikacji portfela, powinniśmy lokować pieniądze nie tylko w papierach wartościowych. Dobrym pomysłem jest zakup nieruchomości, która będzie przynosić stały dochód. Może to być np. niewielka powierzchnia handlowa, mieszkanie na wynajem. Warto pomyśleć o aktywach, które zachowałyby wartość podczas kataklizmów, np. o monetach kolekcjonerskich, dziełach sztuki czy złocie. Bo tak naprawdę nie wiemy, co się zdarzy w ciągu 50 lat. Gdy zgromadzimy już odpowiednio dużą kwotę, powinniśmy rozważyć skorzystanie z usług dobrego doradcy inwestycyjnego, np. z firmy asset management. k.ż. Powinniśmy założyć, że z kapitału zgromadzonego na emeryturę będziemy korzystać regularnie przez co najmniej 20 lat. Dlatego, gdy już go zbierzemy, najlepiej podzielić go na kilka części ze względu na czas inwestycji. Za środki, które będą nam potrzebne dopiero po dziesięciu latach, możemy kupić akcje lub jednostki funduszy akcyjnych. Aktywa z terminem wykorzystania do dziesięciu lat możemy zainwestować mniej agresywnie, a do pięciu lat – bezpiecznie. Jeśli inwestujemy na dwa – trzy lata, możemy wybrać lokaty strukturyzowane z ochroną kapitału; z reguły dają one wyższe zyski niż zwykła lokata bankowa. Natomiast pieniądze na bieżące wydatki najlepiej ulokować na rachunku w banku. Warto też zainwestować np. w nieruchomości, których wartość rośnie średnio o ok. 10 proc. rocznie. Trzeba znaleźć dobrą okazję i kupować wtedy, kiedy wiele osób chce sprzedawać albo gdy ktoś musi sprzedać, bo natychmiast potrzebuje pieniędzy. Ważna jest też dobra lokalizacja, np. w miejscu, gdzie teren jest rewitalizowany (przykładem są Katowice). k.ż. Przy długim okresie inwestycji polecam akcje. Obecnie rekomenduję rynki wschodzące, bo mają one największy potencjał wzrostu, choć jednocześnie są bardzo ryzykowne. Polecam giełdy w krajach Ameryki Południowej, w Azji (Indie, Chiny, Korea Południowa, ale bez Japonii), kraje, które niedawno weszły do Unii Europejskiej (Rumunia, Bułgaria), a także Turcję. Oczywiście za pięć czy dziesięć lat może się okazać, że inne regiony są bardziej atrakcyjne. W celu dywersyfikacji portfela proponuję część kwoty przeznaczyć na inwestycje w surowce i sektory nowych technologii. Przy niewielkich kwotach taka dywersyfikacja portfela możliwa jest tylko za pośrednictwem polis inwestycyjnych (tzw. unit linked) proponowanych np. przez Axę czy Skandię. Dodatkowo dają one korzyści podatkowe. Przy większych kwotach polecam także parasolowe fundusze inwestycyjne. k.ż.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA