fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kosmos

Słońce nama zasypia

W najbliższych latach takie wyrzuty materii będą rzadsze
NASA
Zamiast globalnego ocieplenia możemy mieć początek małej epoki lodowej XXI wieku
Słońce, które w 2012 roku miało osiągnąć maksimum aktywności, na lata się uspokoi – przewidują amerykańscy badacze. Zwiastują to zanikające strumienie zjonizowanego gazu, znikające plamy, mniejsza aktywność w okolicach biegunów gwiazdy. Do podobnych wniosków doszły trzy różne zespoły. Zaprezentowały je podczas zjazdu Amerykańskiego Towarzystwa Astronomicznego.
– To niezwykłe i nieoczekiwane – powiedział Frank Hill, zastępca dyrektora National Solar Observatory. – Trzy różne spojrzenia na Słońce, które prowadzą do tych samych wniosków, każą przypuszczać, że badacze mają rację. Naukowcy zastanawiają się, czy nadchodzący okres zaniku aktywności słonecznej może być tzw. minimum Maundera. Był to okres między 1645 a 1715 rokiem zwany małą epoką lodową. Zimy w Europie były tak srogie, że do Szwecji można było dostać się saniami przez zamarznięty Bałtyk.

Ostatni szczyt

Słońce zbudowane jest z plazmy, zjonizowanej materii o stanie skupienia przypominającym gaz. Przepływająca plazma przyczynia się do powstawania pola magnetycznego. A to pole powoduje rozbłyski, wybuchy plazmy na powierzchni gwiazdy. Zjawiska te są szczególnie intensywne co 11 lat – wtedy mówimy o tzw. maksimum słonecznym. Potem występują znacznie rzadziej, gwiazda się stopniowo uspokaja. Ostatnie minimum słoneczne trwało najdłużej od 1913 roku – 780 dni, w latach 2008 – 2010. W okresie największej aktywności Słońce wysyła we wszystkich kierunkach naładowane cząstki, które docierając do Ziemi, zakłócają łączność radiową, działanie urządzeń GPS, systemu kontroli lotów. Cząstki te mogą zablokować sieci energetyczne. Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia co kilka tygodni od lutego. – Jeżeli mamy rację, może to być ostatnie maksimum, które zobaczymy w najbliższych dekadach – dodał Hill. A to będzie miało wpływ na wszystko: od badań kosmicznych po klimat na Ziemi. Ale czy aktywność Słońca rzeczywiście wpływa na ziemską pogodę?

Za dużo gazu

– Ostatni 11-letni cykl słoneczny, co sprawdziliśmy empirycznie, był powiązany ze zmianami przeciętnej temperatury na Ziemi o 0,1 st. C – powiedziała Judith Lean, fizyk z US Naval Research Laboratory. – Jeśli zmiany aktywności Słońca miałyby ustać lub zwolnić, w ślad za tym poszedłby spadek temperatury. Wzrosłaby natomiast, gdyby Słońce okazało się bardziej aktywne. Zjawisko to obserwowaliśmy podczas uspokajania się aktywności Słońca. Według Lean ten efekt w latach 2000 – 2008 częściowo zredukował ocieplenie spowodowane wzrostem ilości gazów cieplarnianych. „Zatrzymanie aktywności Słońca, coś w rodzaju nowego ninimum Maundera, będzie efektem przejściowym i nie może przysłonić problemu produkcji przez człowieka ogromnych ilości gazów cieplarnianych" – piszą Georg Feulner i Stefan Rahmstorf, autorzy jednego z opracowań. Przypominają, że prognozy Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu prognozują na koniec XXI wieku temperaturę wyższą o 4,5 st. C. niż w drugiej połowie XX wieku. masz pytanie, wyślij e-mail do autora: k.urbanski@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA