fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Ponad 31 mln ma do spłacenia najbardziej zadłużony konsument

Rozłożenie długu na raty to opcja niedostępna dla firmy znajdującej się na skraju bankructwa
Najwięcej dłużników jest wśród firm średniej wielkości o przychodach rocznych sięgających kilku czy kilkanastu milionów złotych.
– Większe przedsiębiorstwa z reguły mają fachowe służby odpowiedzialne za planowanie przepływów finansowych. Natomiast mniejsze podmioty zwykle korzystają ze skromniejszego zaplecza kapitałowego. Dlatego najmniejsze zachwianie ich przepływów finansowych natychmiast przekłada się na wierzycieli. Wiele podmiotów traktuje wydłużony kredyt kupiecki jako podstawowy sposób finansowania bieżącej działalności – tłumaczy Tomasz Boduszek, prezes spółki Pragma Inkaso.
Według danych firmy windykacyjnej Kruk dłużnicy (osoby prywatne i firmy) są średnio winni ponad 4,2 tys. zł. Przez rok kwota zadłużenia wzrosła niemal o 400 tys. zł.
– Najbardziej zadłużony konsument, mieszkaniec Mazowsza, ma do spłacenia ponad 31 mln zł. Z kolei największe zadłużenie firmy wynosi ponad 136 mln zł. Musi je spłacić przedsiębiorstwo z branży spożywczej z województwa mazowieckiego – twierdzi Piotr Krupa, prezes Kruka.
Średnie zadłużenie jest znacznie większe, gdy weźmiemy pod uwagę same rozliczenia między przedsiębiorstwami. Jak szacują przedstawiciele Pragmy Inkaso, przeciętna wartość windykowanych zobowiązań wynosi 67 tys. zł.
Strategia działań windykacyjnych, czyli to, jak często windykator dzwoni do dłużnika, kontaktuje się z nim listownie czy bezpośrednio, jest ustalana przez firmę windykacyjną.
– Wierzyciel określa natomiast swoje wymagania dotyczące standardów i jakości obsługi, a także bezpieczeństwa informacji. Poza tym podejmuje decyzję, jakie sposoby spłaty zadłużenia są dla niego do zaakceptowania. Ustala, czy chce jednorazowej spłaty całego zadłużenia czy też zgadza się na raty – mówi Piotr Krupa.
Najmniej skłonni do jakichkolwiek ustępstw są wierzyciele, którzy sami mają problemy finansowe.
– Coraz częściej widzimy, że wierzyciele starają się negocjować ze swoimi odbiorcami, aby nie doprowadzać do zapaści finansowej przedsiębiorstwa, ale znaleźć rozwiązanie rozsądne dla obu stron – twierdzi Joanna Syzdół, dyrektor windykacji w Coface Poland.
Kryzys nauczył przedsiębiorców podejmowania działań ograniczających ryzyko niespłacania zadłużenia. Kontrahenci są weryfikowani przed zaciągnięciem przez nich zobowiązań. Stosowane są różne zabezpieczenia kontraktów. Prowadzony jest monitoring należności.
– Dzięki wszystkim tym działaniom czas przekazywania spraw do windykacji zewnętrznej się skrócił. Przed rozpoczęciem rozmów z windykatorami wierzyciel we własnym zakresie podejmuje działania, aby doprowadzić do jak najszybszej spłaty długu – tłumaczy Joanna Syzdół.
Zarówno wierzyciele, jak i windykatorzy przeważnie starają się odzyskać całość wierzytelności.
– Sytuacje, gdy wierzyciele nastawiają się na odzyskanie czegokolwiek, należą do rzadkości. Zazwyczaj zdarza się tak, gdy już oficjalnie wiadomo, że dłużnik jest już blisko upadłości. W pozostałych przypadkach oczekiwana jest 100-proc. skuteczność – mówi Tomasz Boduszek. – Jeżeli dłużnik nie wykazuje woli współpracy, wierzyciele domagają się skrócenia rozmów i jak najszybszego użycia środków przymusu państwowego.
Jeśli firma stoi na granicy bankructwa, nie dostanie propozycji rozłożenia spłaty długu na raty. W takiej sytuacji liczy się czas i to, kto pierwszy dotrze do dłużnika. Ratalna spłata należności jest brana pod uwagę wtedy, gdy opóźnienie wynika z przejściowych problemów.
– Statystycznie najniższe raty płacą mieszkańcy Kujaw (161 zł), a najwyższe dłużnicy z województwa świętokrzyskiego (236 zł) – twierdzi Piotr Krupa. – Oczywiście okres spłaty musi być realny. Dług w wysokości 4 tys. zł można rozłożyć na 40 rat po 100 zł, ale gdy jest np. dziesięciokrotnie większy, miesięczne płatności muszą być wyższe, bo w ratach po 100 zł nie uda się uregulować zobowiązania w możliwym do zaakceptowania terminie.
Zazwyczaj harmonogram i wysokość rat ustalane są jednorazowo na początku procesu windykacji. Dłużnik musi podpisać dokument, w którym uznaje zobowiązanie finansowe wraz z harmonogramem spłaty.
– Jeśli dłużnik przestanie płacić, podpisany przez niego dokument zostanie wykorzystany przy składaniu pozwu do sądu – tłumaczy Joanna Syzdół.
Windykator, ustalając harmonogram spłaty, analizuje profil i skalę działalności dłużnika.
– Jeśli mamy wątpliwości, czy harmonogram będzie przestrzegany, równolegle prowadzimy postępowanie o nakaz zapłaty, żeby w razie potrzeby móc z niego skorzystać. Uwzględnienie sytuacji dłużnika (na przykład sam jest wierzycielem) nie może się odbić na regulowaniu zobowiązań. Jeżeli zgadzamy się na wydłużenie okresu spłaty, wówczas często sami wypłacamy wierzycielowi pieniądze, zanim faktycznie wpłyną one od dłużnika – opowiada Tomasz Boduszek.
Gdy dłużnik znajduje się w słabej kondycji finansowej, windykator może dążyć do zabezpieczenia zaległości. Może zażądać podpisania weksla czy ustanowienia hipoteki.
– Wszelkie odstępstwa od zaproponowanych wcześniej i zaakceptowanych przez obie strony warunków mogą się skończyć skierowaniem sprawy do postępowania sądowego – zaznacza Joanna Syzdół.
Ułożenie harmonogramu spłaty uwzględniającego sytuację dłużnika nie zawsze jest jednak możliwe. W przypadku niektórych wierzycieli, np. banków czy telekomów, ograniczeniem są procedury obowiązujące w tych instytucjach.
Umowy się renegocjuje, jeśli dłużnik zaczyna płacić mniejsze raty niż wynikające z wcześniejszych ustaleń. Przy tej okazji windykatorzy starają się dodatkowo uzyskać np. zabezpieczenie rzeczowe lub cesję należności przysługujących dłużnikowi od jego kontrahentów.
Dobrowolne zwiększenie miesięcznej raty przez zadłużoną spółkę zdarza się incydentalnie. – Niekiedy dłużnicy w zamian za szybszą spłatę oczekują zredukowania odsetek – zauważa Tomasz Boduszek.
Co powinien zrobić dłużnik
- Próbuj negocjować z firmą windykacyjną
- Spotkaj się z windykatorem
- Przedstaw aktualny stan finansowy firmy
- Zaproponuj sposób spłaty zaległości
- Podpisz dokument uznający dług wraz z harmonogramem spłaty, zwłaszcza jeśli nie jesteś w stanie zapłacić jednorazowo
- Zaakceptuj konieczność zabezpieczenia należności np. w formie weksla, hipoteki
- Spłacaj zadłużenie zgodnie z ustalonym harmonogramem
- Informuj windykatora o wszelkich wpłatach.
źródło: Coface Poland
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA