Nieruchomości

Gdy spółdzielnia nie chce wydać dokumentów wspólnocie

– W maju tego roku zwołaliśmy zebranie właścicieli lokali, na którym podjęliśmy m.in. uchwałę na podstawie art. 241 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, dotyczącą trzech kwestii: powołania wspólnoty, powołania zarządu wspólnoty oraz zmiany podmiotu zarządcy – spółdzielni mieszkaniowej wykonującej dotychczas zarząd nieruchomością na podstawie art. 27 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (jako zarząd powierzony).Spółdzielnia nie zgadzała się z naszą decyzją i zaskarżyła uchwałę do sądu. Sprawa się odbyła, a wyrok jest korzystny dla nas. Mimo ostatecznego wezwania spółdzielnia odmawia jednak wydania należących do wspólnoty dokumentów, kluczy do kotłowni itp., tłumacząc się tym, że wyrok nie jest prawomocny. Co w tej sytuacji powinniśmy zrobić? Drugi problem dotyczy zwrotu funduszu remontowego. Nasz blok jest nowy (ma cztery lata), ale na fundusz wpłacaliśmy tyle, ile na budynek 15-letni. Spółdzielnia przez cztery lata wykonała jedynie kratę do śmietnika, więc nadwyżka powinna być duża.
Krzysztof Dziewior Centrum Informacji i Doradztwa Mieszkaniowego W naszym bloku ponad 50 proc. mieszkańców kupiło mieszkania bezpośrednio od dewelopera i nigdy nie było członkami spółdzielni. Czy mamy szansę odzyskać pieniądze wpłacane przez te lata na fundusz remontowy? (nazwisko znane redakcji)
– Jeśli chodzi o pytanie pierwsze, zupełnie niepotrzebnie spółdzielnia mieszkaniowa nie chce przyjąć do wiadomości państwa decyzji. Nie należy przejmować się jej oportunizmem i załatwić wszelkie formalności związane z powstaniem wspólnoty, czyli REGON, NIP, rachunek bankowy. Następnie trzeba zwołać zebranie właścicieli, określić na nim wysokość zaliczki i zacząć funkcjonować jako wspólnota. Wyrok sądu kiedyś się uprawomocni. Niewykluczone jednak, że trzeba będzie się dalej procesować ze spółdzielnią. Jeżeli chodzi o zwrot funduszu remontowego, to muszę państwa rozczarować. Wspólnota nie ma prawa do funduszu remontowego zgromadzonego w spółdzielni do 30 lipca 2007 roku. Mogą nasunąć się także wątpliwości, czy do tej pory byliście państwo spółdzielnią mieszkaniową czy też wspólnotą, którą spółdzielnia mieszkaniowa, jako zarządca, tylko zarządzała. Jeśli spółdzielnia była tylko zarządcą, względnie właścicielem niesprzedanych indywidualnym osobom lokali, wszystkie środki wpłacane na konta spółdzielni są państwa własnością. Gdyby się jednak okazało, że państwa nieruchomość nie jest nieruchomością spółdzielczą, tylko wspólnotową z udziałem spółdzielni, można śmiało zmienić zamki w kotłowni i wystąpić z pozwem do spółdzielni o rozliczenie i zwrot różnicy pomiędzy wniesionymi zaliczkami a poniesionymi kosztami zarządu nieruchomością wspólną. -b.kal
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL